Tatrzański Park Narodowy ostrzega turystów przed trudnymi warunkami panującymi obecnie w Tatrach. Pomimo zbliżającego się lata, górne partie Tatr są nadal pokryte śniegiem. W połączeniu z deszczową pogodą i niskim pułapem chmur, sytuacja stwarza niebezpieczeństwo dla wędrujących. Służby apelują o rozwagę oraz odpowiednie przygotowanie przed wyruszeniem na szlak.
Najwięcej śniegu znajduje się na północnych stokach, w żlebach oraz w miejscach zacienionych. Poślizgnięcie się w takich miejscach może prowadzić do groźnych upadków, szczególnie na stromych odcinkach tras. Problemem są także opady deszczu oraz niski pułap chmur, które znacząco ograniczają widoczność.
W niższych partiach Tatr sytuacja również nie jest najlepsza. Wiele szlaków jest mokrych i błotnistych, co zwiększa ryzyko poślizgnięcia. Szczególnie trudne warunki panują na zielonym szlaku pomiędzy Równią Waksmundzką a Halą Gąsienicową, gdzie wciąż zalegają drzewa powalone przez lawinę.
Dodatkowo, Tatrzański Park Narodowy zwraca uwagę na ryzyko przewracania się drzew i łamania gałęzi podczas silnego wiatru. W rejonach stromych ścian i zboczy istnieje również zagrożenie spadania kamieni oraz osuwania się fragmentów skał.
Po zakończeniu prac remontowych od soboty ponownie dostępna jest droga prowadząca do Morskiego Oka na odcinku od Łysej Polany do rejonu Wodogrzmotów Mickiewicza. Turyści mogą korzystać już z przejazdów zaprzęgami konnymi, choć na kursowanie elektrycznych busów trzeba jeszcze poczekać do niedzieli.
Mimo otwarcia popularnej trasy, park narodowy nadal odradza działalność taternicką na wschodniej ścianie Wielkiego Szczytu Mięguszowieckiego z powodu wcześniejszego obrywu skalnego. Odradzane są także wycieczki na Przełęcz pod Chłopkiem bez wcześniejszej konsultacji prognoz pogody i komunikatów turystycznych.
Służby rekomendują, aby nie wyruszać na szlak w pojedynkę, zadbać o odpowiednie wyposażenie i planować trasę tak, aby zakończyć wędrówkę przed zmrokiem.








Dodaj komentarz