Selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, podczas konferencji prasowej przed nadchodzącym meczem towarzyskim z Ukrainą, zapowiedział występ Roberta Lewandowskiego. Mimo iż nie zdecydował jeszcze, czy kapitan zespołu zagra od początku, czy wejdzie na boisko w późniejszej fazie meczu, jego obecność jest prawie pewna.
Urban zwrócił uwagę, że pracuje nad poprawą gry obronnej swojej drużyny, co było jednym z kluczowych problemów w przegranym finałowym meczu barażowym ze Szwecją, który zakończył się wynikiem 2:3. „Jeżeli traci się trzy gole, to trudno myśleć o korzystnym wyniku” – stwierdził trener, dodając, że Polacy nie przewidzieli tak skutecznej gry rywali i błędów własnych.
Selekcjoner podkreślił elastyczność zespołu w ustawieniu z trzema obrońcami. Według jego słów, dopóki nie znajdzie odpowiedniego lewego obrońcy, nie planuje zmieniać formacji na czterech defensorów, choć zna korzyści tego ustawienia, zwłaszcza przy wykorzystaniu szybkich skrzydłowych.
Ponadto, Urban odniósł się do sytuacji w bramce. Powracający do drużyny po kontuzji Marcin Bułka dostanie szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności podczas zbliżających się spotkań, tak jak i inni nowi gracze. To część strategii selekcjonera, który buduje szerszą kadrę na intensywny wrzesień.
Zawodnicy tacy jak Krzysztof Piątek czy Adam Buksa nie zostali tym razem powołani, lecz Jan Urban zapewnia, że nic szczególnego za tym nie stoi. W zamian swoje szanse na pokazanie się dostaną mniej doświadczeni Czubak i Żukowski. Wszystko po to, by selekcjoner miał jasny obraz tego, na kogo będzie mógł liczyć w przyszłości.
Mecz towarzyski Polska z Ukrainą odbędzie się w niedzielę o godzinie 17:30. Spotkanie to stanowi część przygotowań przed wrześniowymi meczami, gdy reprezentacja Polski rozegra aż cztery spotkania w krótkim odstępie czasu.








Dodaj komentarz