W obliczu narastających napięć międzynarodowych oraz gróźb ze strony Rosji dotyczących wschodniej flanki NATO, kwestia przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej w Polsce znów staje się przedmiotem debaty. Bartosz Grodecki, nowy szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, poruszył ten temat na antenie RMF FM, choć przyznał, że jednoznaczna odpowiedź na pytanie o powrót do obowiązkowej służby wojskowej wciąż nie istnieje.
Decyzja o zawieszeniu obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej została podjęta w 2010 roku przez ówczesnego ministra obrony Bogdana Klicha, w ramach procesu profesjonalizacji armii. Poprzednik Grodeckiego, Sławomir Cenckiewicz, widział w odwieszeniu tej służby konieczność, podkreślając znaczenie szkolenia społeczeństwa oraz budowy infrastruktury do ochrony ludności cywilnej.
Grodecki zwrócił uwagę na to, że powszechna służba wojskowa kojarzy się wielu ludziom z przeszłością i jest postrzegana jako coś ciężkiego i przymusowego. Jednak dodał, że kluczowe jest podnoszenie świadomości społeczeństwa w zakresie reagowania w sytuacjach zagrożenia oraz wzmacnianie obrony cywilnej kraju.
Gość RMF FM przyznał, że tematyka przywrócenia lub modyfikacji programu służby wojskowej może budzić kontrowersje wśród polityków z obawy o społeczny odbiór. Jednakże, ważne jest, aby debatować na ten temat i znaleźć formułę społeczne akceptowalną. Grodecki podkreślił, że najlepszym rozwiązaniem mogłyby być krótkoterminowe, atrakcyjne dla ludzi szkolenia wojskowe.
„Jestem zwolennikiem zwiększania świadomości na temat działania w sytuacjach kryzysowych, tak aby jak największa liczba ludzi wiedziała, jak się zachować w razie zagrożenia” – argumentował Grodecki. Wyraził nadzieję, że takie przygotowania nigdy nie będą musiały być wykorzystane w praktyce, a pozostaną jedynie w formie szkoleń. W tym kontekście, rozmowy na temat odpowiedniej formuły dla ewentualnych szkoleń lub innych inicjatyw zabezpieczeniowych stają się kluczowe.








Dodaj komentarz