Sejm uchwalił ustawę zakazującą trzymania psów i kotów na uwięzi, co stanowi istotny krok ku poprawie warunków życia tych zwierząt. Projekt, nad którym posłowie głosowali 29 maja, został przyjęty zdecydowaną większością: 381 głosów za, 28 przeciw, przy pięciu wstrzymujących się. Teraz nowelizacja trafi do Senatu, a następnie na biurko prezydenta.
Zgodnie z nowymi przepisami, psy będą mogły być trzymane w kojcach jedynie wtedy, gdy ich konstrukcja zapewni zwierzęciu swobodę poruszania się oraz zaspokojenie naturalnych potrzeb. Kojce będą musiały być trwałe, stabilne, z co najmniej dwoma bokami przepuszczającymi światło i powietrze. Szczegółowe warunki dla takich pomieszczeń ustali minister rolnictwa po konsultacjach z Głównym Lekarzem Weterynarii.
Właściciele będą zobowiązani zapewnić psom również codzienny ruch poza kojcem, dostosowany do ich wieku, zdrowia i potrzeb. Ustawa przewiduje wyjątki w określonych sytuacjach, takich jak transport, wystawy czy zabiegi weterynaryjne.
Dodatkowo, w przypadku trzymania psów w nieogrzewanych pomieszczeniach lub na otwartej przestrzeni, właściciel będzie musiał zadbać o odpowiednią budę z drewna lub materiałów drewnopochodnych, zapewniającą izolację cieplną. Nowe przepisy nie będą dotyczyć psów w schroniskach ani hodowlanych w niektórych zakładach.
Przepisy mają wejść w życie po 12 miesiącach od ich ogłoszenia. Nowa ustawa jest odpowiedzią na weto prezydenta Karola Nawrockiego, który zablokował poprzednią wersję tzw. ustawy łańcuchowej w grudniu 2025 roku, uzasadniając to niepraktycznością jej zapisów. Aktualne rozwiązania mają na celu pogodzenie ochrony zwierząt z realiami gospodarstw hodowlanych i wiejskich.








Dodaj komentarz