W paryskim turnieju Rolanda Garrosa doszło do historycznego wydarzenia dla polskiego tenisa. Iga Świątek i Magda Linette stanęły naprzeciw siebie na kortach, co było pierwszym takim pojedynkiem dwóch Polek w Wielkim Szlemie od 2015 roku. Wówczas Agnieszka Radwańska pokonała w US Open Magdę Linette.
W obecnym turnieju Iga Świątek zwyciężyła w poprzednich rundach z Australijką Emerson Jones oraz Czeszką Sárą Bejlek, natomiast Magda Linette po dramatycznym meczu wyeliminowała Jelenę Ostapenko, pokazując swoją determinację i wolę walki.
Mecz pomiędzy Świątek a Linette był pełen emocji. Świątek, po przełomowej zmianie trenera na Francisco Roiga i udanym występie w Rzymie, przystąpiła do gry z chęcią rewanżu za wcześniejszą porażkę z Linette w Miami. Mimo nerwowego początku Iga szybko opanowała sytuację i wygrała pierwszego seta 6:4. Drugi set rozpoczęła od przełamania serwisu rywalki, co dało jej psychologiczną przewagę. Pomimo chwilowego rozluźnienia, które Linette zdołała wykorzystać, Świątek przypieczętowała swoje zwycięstwo wynikiem 6:4.
Po meczu Świątek przyznała, że kluczem do sukcesu była cierpliwość i skupienie na swojej grze, mimo że Linette potrafiła jej przeszkodzić inteligentną grą. Dzięki temu zwycięstwu Świątek awansowała do czwartej rundy, gdzie zmierzy się z Martą Kostiuk, która jest w znakomitej formie, notując serię 15 wygranych meczów z rzędu. Kostiuk, trenowana przez Polkę Sandrę Zaniewską, ma na koncie niedawny triumf w turnieju WTA 1000 w Madrycie, co czyni ich spotkanie interesującym starciem.
Ponadto Maja Chwalińska osiągnęła istotne zwycięstwo nad Belgijką Elise Mertens, co pozwoliło jej awansować do trzeciej rundy. W sobotę zmierzy się z Greczynką Marią Sakkari, co dla młodej Polki może być kolejnym znaczącym wyzwaniem na swojej tenisowej drodze.








Dodaj komentarz