Zagadkowy pożar grobu Łukasza Litewki: co wydarzyło się na cmentarzu?

W środę przed południem wybuchł pożar na jednym z sosnowieckich cmentarzy, dokładniej przy grobie Łukasza Litewki. Informację o zdarzeniu potwierdził kapitan Łukasz Marchewka. Zgłoszenie o godzinie 11:30 uruchomiło akcję gaszenia ognia z udziałem dwóch wozów strażackich. Pożar zajął około 10 metrów kwadratowych, a płomienie objęły kompozycje dekoracyjne i kwiaty. Strażacy po kilkudziesięciu minutach opanowali sytuację, podając jeden prąd wody. Na szczęście nie było ofiar. Przyczyny pożaru pozostają nieznane. Wstępne ustalenia wskazują na przypadkowe zaprószenie ognia lub naturalny samozapłon. Pojawiają się sugestie, że silny wiatr mógł przenieść żar na łatwopalne materiały wokół pomnika. Serwis Pożarniczy Remiza.pl zaapelował o większą ostrożność na cmentarzach, zwłaszcza podczas upałów. Pożar grobu Łukasza Litewki poruszył rodzinę, bliskich oraz mieszkańców. Istnieją przypuszczenia, że iskra mogła pochodzić od jednego z licznych zniczy. Po pożarze miejsce zostało posprzątane, jednak widoczne są opalenia na sąsiednich nagrobkach. Kilka dni po pożarze, w opolskich mediach społecznościowych pojawiło się nagranie artystki, która w poprzednich miesiącach współpracowała z Łukaszem Litewką nad projektami społecznymi. Doda wyraziła zdumienie zbiegiem okoliczności, że wiadomość o pożarze dotarła do niej w momencie publikacji materiału o ich wspólnej pracy. W rozmowie dla portalu Kozaczek.pl, artystka odniosła się również do spekulacji na temat śmierci Litweki, podkreślając, że z szacunku dla rodziny postanowiła zaufać wynikom śledztwa prowadzonego przez organy ścigania. Przyznała, że choć posiada własne źródła informacji, zdecydowała się pozostawić sprawę w rękach śledczych, mając nadzieję, że prawda kiedyś wyjdzie na jaw.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*