W nocy z 25 na 26 maja ponad 40 strażaków walczyło z pożarem, który wybuchł w szeregowcach w Przecławiu, niedaleko Szczecina. Ogień strawił kilka mieszkań, niszcząc dorobek mieszkańców. Wśród poszkodowanych znalazł się ceniony Profesor Andrzej Ciechanowicz, lekarz i wykładowca Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Pożar zniszczył nie tylko dom profesora, ale również jego dobytek całego życia.
Do akcji ratunkowej natychmiast przystąpili strażacy z całego regionu, jednak ogień rozprzestrzeniał się szybko, szczególnie przez poddasze, obejmując kolejne lokale. Profesor Ciechanowicz i jego żona Alicja, mimo niebezpieczeństwa, poświęcili się ratowaniu śpiących sąsiadów, przez co nie zdążyli ocalić własnych rzeczy. Jak informują bliscy, z ich domu pozostały jedynie zgliszcza, a wszystkie cenne przedmioty zostały stracone.
Uczelnia, na której profesor pracuje, natychmiast zareagowała, apelując o pomoc dla dotkniętego tragedią naukowca. „Jako wspólnota akademicka PUM przyłączamy się do apelu o pomoc w odbudowie domu Profesora. Każdy gest ma znaczenie” – podkreślono w komunikacie.
Ruszyła zbiórka na rzecz profesora i jego żony, która szybko zyskała odzew. Na koncie już zgromadzono ponad 180 tys. złotych, jednak potrzeby są znaczne. Zainteresowani mogą wesprzeć tę inicjatywę, dodając swoją „cegłę” do odbudowy zniszczonego domu.
Profesor Ciechanowicz jest postacią znaną i szanowaną w środowisku medycznym. Przez wiele lat kształcił nowe pokolenia lekarzy i pielęgniarek. Jego żona Ala, jako farmaceutka, angażowała się w działalność społeczną. Oboje są znani z wrażliwości na potrzeby innych, co tylko pogłębia dramat tej sytuacji.
Mimo że dom był ubezpieczony, procedury odszkodowawcze mogą się przeciągać, a uzyskane środki nie zawsze pokrywają pełne koszta odbudowy. Dlatego każda pomocna złotówka ma ogromne znaczenie, pozwalając na szybki powrót do normalności. Przyjaciele i współpracownicy pary zachęcają do wsparcia finansowego bądź udostępniania informacji o zbiórce, aby jak najwięcej osób mogło się włączyć w tę akcję pomocową.








Dodaj komentarz