Atak dronów na rosyjskie tankowce na Morzu Czarnym

Niedaleko północnych wybrzeży Turcji na Morzu Czarnym doszło do ataku dronów na trzy tankowce należące do rosyjskiej floty cieni. Zdarzenie to miało miejsce około 80 km od tureckiej linii brzegowej, a informacje o nim przekazała agencja żeglugowa Tribeca. Zaatakowane jednostki to „James II” pod banderą Palau oraz „Altura” i „Velora” pod banderą Sierra Leone.

Wszystkie zaatakowane tankowce były wcześniej identyfikowane jako część tzw. rosyjskiej floty cieni. Uważa się, że Rosja wykorzystuje tę flotę do transportu ropy, obchodząc międzynarodowe sankcje. Ponadto podejrzewa się, że statki te mogą uczestniczyć w operacjach hybrydowych, takich jak działalność szpiegowska i operacje dronowe.

Według dostępnych informacji, w wyniku ataku żadna z osób załogi tankowców nie ucierpiała, a na miejsce skierowano łodzie ratunkowe. Strona ukraińska jeszcze nie skomentowała tych doniesień, jednak podobne ataki dronowe na rosyjskie tankowce miały już miejsce wcześniej zarówno na Morzu Śródziemnym, jak i Czarnym.

Władze Kijowa apelują do partnerów zachodnich o zmianę przepisów, by umożliwić przejmowanie rosyjskich statków transportowych, co miałoby zapobiegać finansowaniu rosyjskiej agresji poprzez handel surowcami. Nad tym zagadnieniem pracują już niektóre kraje europejskie, takie jak Francja, która przeprowadziła kilka operacji przejmowania jednostek floty cieni na swoich wodach terytorialnych.

Tego typu działania podjęła także Belgia, współpracując z Francją, a Wielka Brytania ogłosiła, że jej służby podejmą podobne kroki, jeśli podobne statki pojawią się na brytyjskich wodach terytorialnych.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*