Holenderski rząd poinformował o wysłaniu niszczyciela min Zr.Ms. Willemstad na Morze Śródziemne, z możliwością dalszego przerzutu do Zatoki Perskiej w razie pogorszenia sytuacji bezpieczeństwa. Jednostka ta, specjalizująca się w wykrywaniu i neutralizacji min morskich, jest wyposażona w kadłub z tworzywa sztucznego, co ogranicza ryzyko aktywacji min reagujących na pole magnetyczne.
Decyzja o potencjalnym skierowaniu okrętu do cieśniny Ormuz jeszcze nie zapadła, ale holenderskie władze podkreślają gotowość do działania w połowie czerwca. Wcześniej swoją obecność w regionie zwiększyło kilka państw europejskich, w tym Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Dania i Włochy, które uczestniczyły w międzynarodowych patrolach chroniących transport morski przed zagrożeniami.
W kontekście rosnących napięć, kilka dni temu siły zbrojne USA przeprowadziły „uderzenia w samoobronie” na cele w Iranie. Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) poinformowało, że celem były stanowiska rakietowe oraz irańskie jednostki rozmieszczające miny w cieśninie Ormuz. Działania te miały na celu ochronę amerykańskich żołnierzy przed irańskimi zagrożeniami.
Według amerykańskich źródeł wojskowych, zniszczeniu uległy m.in. stanowiska obrony przeciwlotniczej w pobliżu Bandar Abbas. Rzecznik CENTCOM, kpt. Tim Hawkins, zapewnił, że działania były odpowiedzią na bezpośrednie zagrożenia. Mimo to Teheran nie wydał jeszcze oficjalnego stanowiska w tej sprawie.
Irańskie media informowały o eksplozjach na południu kraju oraz o śmierci czterech członków Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Sytuacja w regionie pozostaje napięta, a operacje wojsk międzynarodowych podkreślają potrzebę stałego monitorowania bezpieczeństwa morskiego.








Dodaj komentarz