Izba Cywilna Sądu Najwyższego rozstrzygnie, czy odszkodowania OC za naprawy uszkodzonych pojazdów powinny być wyliczane według rzeczywistych kosztów napraw, czy też na podstawie kosztorysu. Problem ten budził kontrowersje i różnorodność opinii w polskim orzecznictwie.
Prezes Izby Cywilnej, sędzia Joanna Misztal-Konecka, podkreśliła konieczność zapewnienia jednolitości orzecznictwa w tej kwestii. Sprawy dotyczące odszkodowań mają charakter masowy, z uwagi na powszechne korzystanie z ubezpieczeń OC przez posiadaczy pojazdów mechanicznych.
Izba Cywilna SN wielokrotnie zajmowała się już problemem, czy odszkodowanie powinno odzwierciedlać rzeczywiste koszty poniesione przez poszkodowanego w wyniku naprawy, czy też opierać się na szacunkach biegłego. Początkowo dominował pogląd, że szkoda powstaje w momencie wypadku, bez względu na późniejsze działania poszkodowanego, takie jak naprawa samochodu czy jego sprzedaż.
W 2024 roku SN wydał dwie decyzje w składzie siedmiu sędziów, sugerujące, że rzeczywiste koszty naprawy lub różnica wartości sprzedaży uszkodzonego pojazdu powinny mieć wpływ na wysokość odszkodowania. Jednak już w 2025 roku skład trzech sędziów znowu odesłał do pierwotnego stanowiska, wskazując, że fakt dokonanej naprawy nie powinien wpływać na określenie wysokości odszkodowania.
Decyzje te wskazują na brak spójności w orzecznictwie SN, co stanowi powód obecnego pytania złożonego przez prezes Misztal-Konecką. Sprawa została już zarejestrowana pod sygnaturą III CZP 17/26.
Niejasności prawne i odmienność uchwał wskazują na potrzebę ujednolicenia podejścia przez Sąd Najwyższy. Decyzja całej Izby Cywilnej SN mogłaby stanowić wyraz jednoznacznego ukierunkowania orzecznictwa, ułatwiając poszkodowanym dochodzenie swoich praw oraz upraszczając procedury odszkodowawcze.







