Patryk Budniak wybudzony ze śpiączki po wypadku na torze żużlowym

Patryk Budniak, 18-letni żużlowiec klubu Ultrapur Omega Gniezno, został w piątek wybudzony ze śpiączki farmakologicznej po wypadku, który miał miejsce podczas niedzielnego meczu Krajowej Ligi Żużlowej między jego drużyną a Śląskiem Świętochłowice. Stan młodego zawodnika stopniowo się poprawia. Rzeczniczka szpitala, Zuzanna Pankros, poinformowała o jego przytomności oraz o rozpoczęciu kontaktu logicznego i reakcji na polecenia personelu medycznego. Budniak odzyskał także częściowe czucie palców u nóg, co jest pozytywnym sygnałem dla jego dalszego powrotu do zdrowia. Dramatyczne wydarzenia miały miejsce podczas 12. wyścigu, gdy motocykle Budniaka i Leona Szlegiela zetknęły się, a Budniak wypadł z toru, uderzył w siatkę ochronną i w klubowego busa na terenie dawnego parkingu. Zawodnik został natychmiast przetransportowany śmigłowcem do Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Józefa Strusia w Poznaniu, gdzie przeszedł skomplikowaną operację kręgosłupa i obu kończyn dolnych. Początkowy stan zdrowia opisywany był jako ciężki, ale stabilny. Obecnie młody sportowiec znajduje się na oddziale intensywnej terapii, z perspektywą przeniesienia na inny oddział w najbliższych dniach. Przed Budniakiem długa i wymagająca rehabilitacja. Lekarze nie są w stanie określić, gdzie będzie ona przeprowadzona – w szpitalu czy specjalistycznym ośrodku rehabilitacyjnym, ale planowane są kolejne badania neurologiczne, które pozwolą lepiej ocenić przyszłe rokowania. Wypadek Budniaka wywołał duże poruszenie w środowisku żużlowym i wśród kibiców. Klub Ultrapur Omega Gniezno zorganizował zbiórkę na leczenie i rehabilitację zawodnika, do której dołączyli nie tylko fani żużla, ale także sportowcy z innych dyscyplin. Do tej pory zebrano ponad 420 tysięcy złotych na rzecz jego powrotu do zdrowia.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*