Pentagon zdecydował się na anulowanie planowanego przerzutu około 4 tysięcy amerykańskich żołnierzy do Polski. Ta decyzja, pochodząca z dwóch niezależnych źródeł amerykańskiej administracji, została potwierdzona przez agencję Reutera. Żołnierze mieli wkrótce pojawić się nad Wisłą w ramach rotacyjnej obecności wojsk USA.
Do sytuacji odniósł się rzecznik rządu, Adam Szłapka, który w rozmowie z RMF FM zapewnił, że obecność amerykańskich wojsk w Polsce nie jest zagrożona. „Wojska amerykańskie w Polsce są i będą” – podkreślił Szłapka, dodając, że reorganizacja obecności wojsk amerykańskich w Europie nie obejmie Polski. Szłapka zaznaczył, że prezydent Karol Nawrocki otrzymał takie zapewnienia zarówno od Stanów Zjednoczonych, jak i generała Alexusa Grynkewicha, głównodowodzącego siłami NATO w Europie.
Pomimo niepokoju w Europie związanego z planowaną reorganizacją, Polska nie spodziewa się żadnych zmian w obecności USA. „Obecność wojsk amerykańskich w Polsce jest rotacyjna, a odjęcie któregokolwiek z przyjazdów nie jest aktualnie rozważane” – dodał polityk.
Wicepremier i minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, także odniósł się do decyzji Pentagonu. Stwierdził, że działania USA związane są z szeroką reorganizacją wojsk amerykańskich, ale nie wpłyną na redukcję ich liczby w Polsce. Tymczasem rzecznicy Pentagonu wstrzymują się od oficjalnych komentarzy, a kwestia ta nie była formalnie przedstawiona Kongresowi.
Decyzja o wstrzymaniu przerzutu żołnierzy do Europy pojawiła się w kontekście ogłoszenia przez Pentagon planu zmniejszenia liczby żołnierzy stacjonujących w Niemczech o 5 tysięcy. Szłapka podkreślił, że Polska odgrywa rolę lojalnego sojusznika USA, co potwierdza jej wysiłki w obszarze obronności, przekraczające 5% PKB.
W nadchodzących dniach w Toruniu mają się odbyć duże ćwiczenia wojskowe, w których uczestniczyć będą również amerykańscy żołnierze. Rzecznik rządu podkreślił, że w tej sprawie nie powinno być żadnych sporów na poziomie polskich instytucji, gdyż stabilna obecność wojsk USA jest priorytetem zarówno z punktu widzenia bezpieczeństwa, jak i polityki międzynarodowej.








Dodaj komentarz