Gdy w sieci pojawiło się zdjęcie z ostatniej akcji warszawskiej policji przeciwko gangowi sutenerów, internauci zwrócili uwagę na niezwykłego członka zespołu – owczarka belgijskiego w ochronnym hełmie i goglach. Pies, służbowo nazywany Szkot, a prywatnie Hormon, przyciągnął większe zainteresowanie niż sami aresztowani przestępcy.
Hormon, bo tak go nazywają opiekunowie, jest jedynym psem bojowym Komendy Stołecznej Policji i służy w Samodzielnym Pododdziale Kontrterrorystycznym. Cztery lata szkolenia sprawiły, że ten wyjątkowy pies jest gotowy do działań naziemnych, wodnych i powietrznych, wspomagając policjantów w najbardziej ryzykownych operacjach.
Podkomisarz Rafał Markiewicz z Komendy Stołecznej Policji wyjaśnia, że Hormon jest wyszkolony do przeszukiwania pomieszczeń, wykrywania ukrywających się przestępców i obezwładniania ich w razie potrzeby. Jego obecność zwiększa bezpieczeństwo operatorów podczas misji, a wyposażenie przypomina sprzęt jednostek specjalnych.
Hormon ma na stanie specjalistyczne gogle chroniące oczy przed pyłem i odłamkami, obuwie zabezpieczające łapy oraz hełm ochronny z aktywnymi ochronnikami słuchu. Może być również wyposażony w kamerę, radiostację czy stroboskop. Jego kamizelka jest kuloodporna, nożoodporna i wyposażona w kołnierz ochronny oraz uprząż wysokościową, co pozwala na działania z użyciem śmigłowców czy łodzi.
Szkolenie takiego psa trwa pół roku, ale w rzeczywistości nigdy się nie kończy. Hormon uczestniczy w regularnych treningach taktycznych i kondycyjnych z jednostkami z Polski i Europy. Ćwiczy działania w budynkach, na wodzie i z wykorzystaniem śmigłowców, a wszystko to w warunkach ogromnego stresu i huku wystrzałów.
Mimo najwyższego zaangażowania w służbie, po jej zakończeniu Hormon przemienia się w zwykłego domowego pupila, dla którego najważniejsze stają się zabawa, spacery i kontakt z ludźmi. Jednak w momencie, gdy ponownie zakłada sprzęt ochronny, staje się integralną częścią zespołu, co zapewnia mu wyjątkową pozycję w elitarnej jednostce.








Dodaj komentarz