Pentagon ogłosił plan wycofania około 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy z Niemiec w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy. Decyzja ta pojawiła się po dyskusjach między prezydentem USA Donaldem Trumpem a kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem dotyczących wojny z Iranem. Trump nie wykluczył, że wycofani żołnierze mogą zostać przeniesieni do Polski.
W Brukseli wiceminister obrony Polski, pan Zalewski, podkreślił, że decyzje dotyczące obecności amerykańskich sił w Europie mogą zapaść w czerwcu, kiedy to USA zakończą przegląd swojej obecności wojskowej na świecie. Polska aktywnie prowadzi rozmowy z administracją amerykańską na ten temat. Zalewski wskazał, że w poniedziałkowej rozmowie z Thomasem DiNanno, podsekretarzem stanu USA ds. kontroli zbrojeń, poruszono tę kwestię.
Zalewski zapewnił, że Polska jest gotowa na zwiększenie liczby amerykańskich żołnierzy, co mogłoby wzmocnić Unię Europejską i bezpieczeństwo w regionie, szczególnie na wschodniej flance NATO. Wyraził opinię, że amerykańscy żołnierze są mile widziani w Polsce, a w kraju panuje polityczna zgoda co do ich obecności.
Planowana jest nie tylko rotacyjna obecność żołnierzy, ale także inwestycje związane z ich stałym pobytem. Wiceminister zaznaczył, że Wrocław-Strachowice odgrywa kluczową rolę w planach lokalizacyjnych, choć nie jest to jeszcze przesądzone. Dochodzi do współpracy z lokalnymi samorządami, które przedstawiają różne propozycje.
Zwiększenie liczby amerykańskich wojsk w Polsce wymaga także stworzenia infrastruktury dla rodzin żołnierzy, co oznacza budowę pełnego zaplecza mieszkaniowego i edukacyjnego. Amerykańscy żołnierze obecni są w Polsce w ramach zarówno stałej, jak i rotacyjnej obecności, licząc łącznie około 10 tysięcy osób.
Stałe jednostki wojskowe obejmują bazy w Redzikowie, Poznaniu i Powidzu, gdzie znajduje się sprzęt dla amerykańskiej brygady pancernej. Z kolei rotacyjna obecność to głównie pancerne grupy bojowe rozmieszczone w zachodniej Polsce w miejscowościach takich jak Żagań, Świętoszów, Bolesławiec i Toruń.
Zalewski stwierdził, że USA będą decydować o ewentualnym przybyciu nowych oddziałów, podkreślając gotowość Polski zarówno na zwiększenie rotacyjnej obecności, jak i inwestycje w trwałą obecność wojskową.








Dodaj komentarz