Od 28 lutego trwa wojna z Iranem, podczas której, według szacunków „The Washington Post”, zaatakowano 217 amerykańskich obiektów wojskowych oraz 11 instalacji takich jak radary. Skutkiem tych ataków, przeprowadzanych przy użyciu rakiet i dronów, jest śmierć siedmiu żołnierzy i rany ponad 400 kolejnych.
W marcu pojawiły się doniesienia, że precyzja tych uderzeń była możliwa dzięki współpracy Rosji z Iranem, obejmującej przekazywanie zdjęć satelitarnych i danych wywiadowczych. Ostatnie informacje, ujawnione przez „The Economist”, wskazują na jeszcze głębszą pomoc militarną Kremla dla Teheranu.
W opublikowanym dziesięciostronicowym dokumencie rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, pozyskanym z zaufanego źródła, opisano plan wsparcia wojskowego dla Iranu. Chociaż dokument nie jest datowany, eksperci przypuszczają, że powstał na początku konfliktu, kiedy istniała realna obawa przed rozkazem prezydenta Donalda Trumpa o ataku na Iran, w tym zajęcie kluczowego dla gospodarki irańskiej terminalu naftowego na wyspie Chark.
Mimo braku bezpośrednich dowodów na realizację tego planu, obserwatorzy i dziennikarze śledczy uznają go za wiarygodny. Jednak żadna ze stron nie jest w stanie niezależnie potwierdzić realizacji pomocy. Christo Grozev, ekspert w dziedzinie rosyjskich służb specjalnych, podkreślił, że propozycja przedstawiona w dokumencie wpisuje się w strategię GRU polegającą na zwiększeniu wsparcia dla Iranu w konflikcie z USA i Izraelem.
Rzekomy plan Rosji to kolejny sygnał na to, że współpraca militarno-wywiadowcza między Rosją a Iranem staje się coraz bardziej intensywna, co może mieć istotny wpływ na sytuację geopolityczną w regionie.








Dodaj komentarz