Ropa naftowa wzrasta po spadkach, napięcia między USA a Iranem eskalują

W piątek ceny ropy wzrosły, aczkolwiek nadal są niższe niż w środę. Ropa Brent kosztowała wtedy 101,24 dolara za baryłkę, co oznacza wzrost o 1,2% w porównaniu do czwartkowego zamknięcia. WTI były na poziomie 95,54 dolara, co stanowi o 0,8% więcej. Na początku dnia ceny były jeszcze wyższe, sięgając ponad 102 dolary za Brent i ponad 97 dolarów za WTI.

Dwa dni wcześniej za Brent płacono ponad 110 dolarów, a za WTI ponad 105 dolarów. Te zmiany są wynikiem rosnących napięć w regionie cieśniny Ormuz. W piątek Zjednoczone Emiraty Arabskie zgłosiły odparcie irańskiego ostrzału rakietowego i dronowego, co było odpowiedzią na ataki USA na irańskie okręty i porty.

Prezydent Donald Trump zapewnił, że zawieszenie broni z Iranem jest nadal aktualne, mimo nowej wymiany ognia. Uderzenia wymierzone w Iran określił jako „miłosne stuknięcie”.

Analitycy rynkowi są podzieleni w ocenie sytuacji. Vandana Hari z Vanda Insights podkreśla, że rynek ropy balansuje na krawędzi i nie jest już jedynie zdeterminowany przebiegiem konfliktu czy sytuacją fizyczną w cieśninie Ormuz. Rynek wycenia optymizm, jednak odbicia cen ropy są niepełne.

Charu Chanana, strateg inwestycyjna w Saxo Markets, tłumaczy, że ropa znajduje się między ryzykiem dalszej dyplomacji a możliwą eskalacją konfliktu. Wciąż istnieje szansa na realizację pokojowych propozycji, ale nie eliminują one całkowicie wpływu napięcia wojennego na rynki.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*