W wyniku strzelaniny, do której doszło w sobotnią noc w dzielnicy Brixton w południowym Londynie, ranne zostały cztery osoby. Jeden z poszkodowanych walczy o życie w szpitalu. Policja bada, czy godzina później doszło do powiązanego z tym zdarzeniem ataku nożownika.
Według świadków, z przejeżdżającego samochodu padło siedem strzałów. W pobliżu ulicy Coldharbour Lane, gdzie miało miejsce zdarzenie, odbywało się spotkanie przy grillu, w którym uczestniczyły rodziny.
Ofiary strzelaniny to osoby w wieku 21, 25, 47 i 70 lat, które z ranami postrzałowymi przewieziono do szpitala. Stan 25-letniego mężczyzny jest krytyczny. Informację tę potwierdziły brytyjskie media w niedzielę.
Policja prowadzi również śledztwo w sprawie napadu z użyciem noża, do którego doszło godzinę po strzelaninie, na pobliskiej ulicy Acre Lane. Tam znaleziono 33-letniego mężczyznę z licznymi ranami kłutymi, przebywającego w szpitalu w ciężkim stanie.
Obecnie funkcjonariusze badają, czy oba ataki były ze sobą powiązane, jednak do tej pory nie dokonano żadnych aresztowań w związku z tymi wydarzeniami. Londyńska policja apeluje do świadków o zgłaszanie się oraz o wszelkie informacje mogące pomóc w dochodzeniu.








Dodaj komentarz