Prezydent Zełenski wzmacnia walkę z antysemityzmem na Ukrainie

W związku z obchodzonym w kwietniu Dniem Pamięci o Holokauście, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał ustawę, która wprowadza surowe kary za antysemityzm. Nowe prawo przewiduje kary sięgające nawet ośmiu lat pozbawienia wolności.

Ustawa nr 2037-IX, jak zauważa „The Times of Israel”, po raz pierwszy bezpośrednio odnosi się do przestępstw antysemickich w ukraińskim kodeksie karnym. Poprzednie regulacje z 2021 roku jedynie definiowały antysemityzm, nie przewidując konkretnych sankcji.

Nowe przepisy karzą takie czyny jak podżeganie do nienawiści, dyskryminację czy ograniczanie praw na tle antysemickim. Kary obejmują grzywny, ograniczenie wolności, a w najcięższych przypadkach – karę pozbawienia wolności do trzech lat. W przypadku wystąpienia okoliczności obciążających, takich jak przemoc czy nadużycie władzy, wyroki mogą zostać podwyższone do pięciu lat. Natomiast dla zorganizowanych grup popełniających te przestępstwa lub w przypadku znaczących szkód, kary wynoszą od pięciu do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Na Ukrainie żyje obecnie około 45 tysięcy Żydów, z których sam Zełenski jest jednym. Jego decyzja o podpisaniu ustawy wpisuje się w szerszy kontekst rosnącej troski o bezpieczeństwo mniejszości żydowskiej w kraju.

Przy tej okazji warto zauważyć, że relacje między Ukrainą a Izraelem ostatnio były napięte. Konflikt wywołały doniesienia izraelskiego dziennika „Haaretz” sugerujące, że statek z ukraińskim zbożem z okupowanych terenów czekał na rozładunek w Hajfie. Informacje te potwierdziły ukraińskie media, według których w Izraelu doszło już do kilku takich przypadków. Ustalenia wskazywały na to, że Rosja dostarczała skradzioną ukraińską pszenicę, co spotkało się ze zdecydowaną reakcją ukraińskich władz.

Ostatnie wydarzenia pokazują, że Ukraina stara się nie tylko przeciwdziałać antysemityzmowi krajowemu, ale także reagować na międzynarodowe wyzwania, które dotykają jej interesów.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*