Polskie Siły Zbrojne zainwestują 3,4 miliarda złotych w zakup kilkudziesięciu tysięcy kaset minowych, które zostaną dostarczone w latach 2027-2029. Kontrakt obejmuje miny przeciwpancerne MN-123, produkowane przez Belma we współpracy z Wojskowym Instytutem Techniki Inżynieryjnej (WITI). Każda kaseta zawiera pięć min, co oznacza, że umowa obejmuje ponad 350 000 min.
Nowe wyposażenie uda się wykorzystać z zaawansowanymi systemami minowania narzutowego, jak Baobab-K i transportery Baobab-G na podwoziu gąsienicowym. Nowoczesne systemy pozwalają na dynamiczne tworzenie pól minowych o różnej gęstości, dostosowanych do sytuacji taktycznej. Miny mogą być wystrzeliwane na odległość od 60 do 180 metrów, a ich układanie odbywa się dzięki automatyzacji procesu, co pozwala na dokładne zarządzanie współrzędnymi na mapach cyfrowych.
Osoby znające szczegóły polskiej obronności wskazują na długotrwałe zaniedbania w tej dziedzinie. Gdy Polska ratyfikowała konwencję ottawską w 2012 roku, zapasy min zostały szybko zredukowane. Wojsko przez długi czas dysponowało jedynie niewielką ilością min rocznie, co było niewystarczające w kontekście narastających zagrożeń. Nowy kontrakt sygnalizuje zmianę podejścia do zagadnienia min przeciwpancernych.
Dodatkowym wsparciem mają być nowe systemy Baobab-K, umieszczone na podwoziach Jelcza, które trafiły na wyposażenie w 2025 roku. Polska Agencja Uzbrojenia planuje inwestycje w nowe technologie, co przy wsparciu produkcji Belmy może w przyszłości przynieść dalsze innowacje w dziedzinie uzbrojenia.
Umowa z Hutą Stalowa Wola na transportery Baobab-G na platformie gąsienicowej zwiększy możliwości operacyjne. Te nowe pojazdy, dostosowane do bezpośredniej styczności z przeciwnikiem, mają trafić do sił zbrojnych w 2029 roku. Wszystkie te działania mają na celu wzmocnienie zdolności obronnych Polski, szczególnie na wschodniej flance NATO.








Dodaj komentarz