Japonia przychodzi na nowe źródła energii w obliczu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Po raz pierwszy od wybuchu wojny na tych terenach, do kraju trafi dostawa ropy naftowej z Rosji. Japońska spółka Taiyo Oil zakupiła surowiec z projektu Sachalin-2, wydobywanym przez rosyjski Gazprom we współpracy z japońskimi Mitsubishi Corp. i Mitsui and Co.
Dotychczas Japonia była niemal w pełni uzależniona od dostaw ropy przez cieśninę Ormuz, skąd przed wybuchem konfliktu pochodziło ponad 90% importu tego surowca. Światowy kryzys zmusza Tokio do dywersyfikacji źródeł dostaw. Wprowadzenie rosyjskiej ropy ma stanowić odpowiedź na utrzymującą się irańską blokadę.
Dywersyfikacja dostaw jest koniecznością, z uwagi na to, że przez cieśninę Ormuz transportowano przed wojną około 20% światowego wolumenu ropy. Kraje z Zatoki Perskiej rozważają już budowę nowych tras oraz rurociągów, by uniezależnić swoje dostawy od potencjalnych blokad.
Na początku kwietnia pojawiły się doniesienia, że Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie planują rozbudowę infrastruktury transportowej. Landon Derentz z Global Energy Center wezwał Stany Zjednoczone do wsparcia finansowego tych projektów. Zwolennicy nowych tras argumentują, że w obliczu konfliktów międzynarodowych, takie inicjatywy pozwolą na stabilne zaopatrywanie globalnych rynków w surowce energetyczne.








Dodaj komentarz