Janusz Kowalski ogłosił swoje odejście z klubu Prawa i Sprawiedliwości, stając się posłem niezrzeszonym. Jak donosi Wirtualna Polska, decyzja ta ma rzekomo związek z aferą wokół giełdy kryptowalut Zondacrypto i podejrzeniem wizyt posła w miejscach związanych z jej prezesem, Przemysławem Kralem. Kowalski stanowczo zaprzecza tym doniesieniom i zapowiedział podjęcie kroków prawnych.
Poseł poinformował, że jego rezygnacja została złożona 29 kwietnia, jednak odpowiedź na prośbę Mariusza Błaszczaka przez pewien czas powstrzymywał się od komentowania sytuacji. Wirtualna Polska twierdzi, że jego odejście było próbą wyprzedzenia ruchów partii, które miałyby być związane z podejrzeniami wobec jego osoby.
W publikacji WP sugerowano, że Kowalski miał odwiedzać miejsca związane z Kralem w Katowicach, co najmniej czterokrotnie – latem 2023 roku, na początku grudnia 2023 roku, w maju 2024 roku oraz późną wiosną 2025 roku. W celu weryfikacji tych informacji, polskie służby miały nawiązać współpracę z estońskimi odpowiednikami, aby zabezpieczyć dane.
W odpowiedzi na zarzuty Kowalski w nagraniu w mediach społecznościowych zaprzeczał jakimkolwiek kontaktom z Kralem, twierdząc, że artykuł oparty jest na nieprawdziwych twierdzeniach. Polityk planuje skierować sprawę do sądu zarówno w trybie cywilnym, jak i karnym, podkreślając swoje zaangażowanie w ochronę dobrego imienia.
Zondacrypto, jedna z największych giełd kryptowalut w Polsce, znalazła się w centrum kontrowersji po informacjach o trudnościach klientów z wypłatą środków. W związku z tym prokuratura w Katowicach rozpoczęła śledztwo dotyczące potencjalnych oszustw i utrudnień w ustalaniu źródła pochodzenia środków. Straty szacowane są na co najmniej 350 milionów złotych.
Sprawa ma również wymiar polityczny, gdyż w Sejmie odbyło się tajne posiedzenie dotyczące rynku kryptowalut i Zondacrypto. Rząd powiązał aferę z dyskusją na temat ustawy regulującej rynek kryptoaktywów, którą prezydent zawetował. Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta, jak Karol Nawrocki, twierdzą, że ustawa nie rozwiązałaby problemów Zondacrypto.
Kowalski podkreśla, że tematem kryptowalut zainteresował się dopiero w 2025 roku za radą Radosława Fogla i w ramach pracy w Komisji Finansów Publicznych. Absolutnie zaprzecza spotkaniom z Kralem i zapewnia, że każda z insynuacji będzie musiała zostać udowodniona w sądzie.








Dodaj komentarz