Europa od lat stara się dorównać Dolinie Krzemowej w zakresie innowacji i przedsiębiorczości. Jednak jesteśmy wciąż podzieleni na 27 różnych rynków prawnych i podatkowych, co stanowi przeszkodę dla rozwoju startupów i inwestycji. Fragmentaryzacja prawna i podatkowa nie tylko utrudnia życie nowym firmom, ale także odstrasza inwestorów poszukujących bardziej jednolitych warunków, podobnych do tych w USA.
Tomasz Mazuryk, co-CEO Funding Box i koordynator projektu EU SCALE, w rozmowie wskazuje na kluczowe bariery rozwojowe dla europejskich startupów. Różnorodność przepisów w poszczególnych krajach powoduje, że każdy startup musi dostosować się do lokalnych wymogów, co zwiększa koszty i wydłuża procesy inwestycyjne. Inwestorzy natykają się na konieczność angażowania lokalnych doradców, co nie tylko podnosi koszty, ale i opóźnia realizację inwestycji.
Model inwestycyjny w USA, w tym mechanizm SAFE (Simple Agreement for Future Equity), działa na zasadzie szybkich transakcji opartych na zaufaniu oraz potencjalnym zysku. W Europie, brak ujednoliconych ram prawnych dla takich instrumentów komplikuje proces inwestycyjny. Choć wiele funduszy venture capital korzysta z publicznych środków, ich wymogi formalne dodatkowo utrudniają szybkie podejmowanie decyzji.
Pomysł wprowadzenia „28. reżimu”, jednolitego systemu prawnego dla całej Unii Europejskiej, wydaje się być rozwiązaniem nawiązującym do amerykańskiego podejścia. Jeden wspólny system mógłby uprościć procesy inwestycji, zachęcić startupy do pozostania w Europie oraz zwiększyć jej atrakcyjność na scenie międzynarodowej.
Jednak wdrożenie takiego systemu wymaga uzgodnienia licznych kwestii prawnych i podatkowych w poszczególnych krajach członkowskich. Proces implementacji, podobnie jak przy wprowadzaniu RODO, może być czasochłonny. Rozważane jest, aby nowy reżim początkowo obejmował tylko nowe spółki, co oznaczałoby, że przez pewien czas funkcjonowałyby równolegle różne systemy.
Projekt EU SCALE ma za zadanie skrócenie procesów inwestycyjnych i zachęcenie inwestorów do szerszego działania w Europie Środkowo-Wschodniej i na Ukrainie. Chodzi nie tylko o wypracowanie nowych regulacji, ale także o zmianę mentalności w zakresie podejmowania ryzyka inwestycyjnego.
Potencjalne zmiany mogą odmienić europejski krajobraz biznesowy, pozwalając na szybszy rozwój technologiczny i większą niezależność gospodarczą Europy. Jednakże wymaga to czasu oraz współpracy wszystkich stron zaangażowanych w tworzenie i rozwijanie przyjaznych ram dla innowacyjnych przedsięwzięć.








Dodaj komentarz