Szef MON skomentował możliwość przesunięć sił amerykańskich w Europie w kontekście napięć na Bliskim Wschodzie. Wyraził nadzieję na zwiększenie obecności wojsk USA w Polsce niezależnie od sytuacji międzynarodowej. Podkreślił, że rozmowy z USA dotyczące wzmocnienia flanki wschodniej NATO toczą się od dłuższego czasu i nie są bezpośrednio związane z wydarzeniami w Iranie. W jego ocenie dążenia do zwiększania liczebności amerykańskich wojsk w Polsce nie napotykają obecnie przeszkód. Odnosząc się do obaw dotyczących ewentualnego wycofania się USA z NATO przez prezydenta Trumpa, wskazał na silną zależność sojuszu od Stanów Zjednoczonych oraz amerykańskiej siły i potęgi, które z kolei czerpią z uczestnictwa w NATO. Zdaniem ministra mimo napięć, które mogą okresowo się pojawiać, scenariusz zerwania sojuszu jest mało prawdopodobny. W kontekście europejskich programów zbrojeniowych, szef MON podkreślił, że unijny program SAFE przyczynia się już do rozwoju polskiej obronności. Niektóre projekty zbrojeniowe, już realizowane na mocy wcześniejszych kontraktów, mogą jedynie zmienić sposób finansowania, jeśli Polska uzyska wsparcie z Unii Europejskiej. Dalsze projekty czekają na uzgodnienia z Komisją Europejską. Kosiniak-Kamysz wyraził nadzieję, że projekt SAFE 0 proc. zostanie wkrótce rozpatrzony przez Sejm, co przyczyni się do budowy silnej i bezpiecznej Polski. Wskazał, że bezpieczeństwo kraju wymaga znacznych nakładów, a realizacja projektów zbrojeniowych pozwoli zbliżyć się do celu posiadania jednej z najsilniejszych armii w Europie do roku 2030. Zapytany o możliwość podpisania ustawy przez prezydenta, minister stwierdził, że podobieństwo tej inicjatywy do wcześniejszych projektów prezydenckich sugeruje, że byłoby to naturalne posunięcie.








Dodaj komentarz