W obozie Donalda Trumpa narasta konflikt. Byli sojusznicy medialni, tacy jak Candace Owens, Alex Jones i Joe Rogan, ostro krytykują politykę prezydenta USA, zwłaszcza jego działania wobec Iranu. Takie podziały odsłaniają rosnące napięcia w ruchu MAGA.
W odpowiedzi na krytykę Donald Trump na platformie Truth Social określił czołowych konserwatywnych komentatorów mianem „szaleńców” i „prowokatorów”. Takie stwierdzenia padły pod adresem Tuckera Carlsona, Megyn Kelly, Candace Owens oraz Alexa Jonesa, którzy jeszcze niedawno stanowili grono najzagorzalszych jego zwolenników.
Podłożem konfliktu jest obecna polityka zagraniczna Trumpa, szczególnie decyzja dotycząca militarnych działań wobec Iranu. Dla części środowiska MAGA, które tradycyjnie wspiera hasło „America First” i izolacjonizm, ta decyzja to odejście od dotychczasowych założeń ruchu.
Candace Owens, w jednym ze swoich wpisów na platformie X, zasugerowała nawet, że „czas wysłać dziadka do domu opieki”, co wyraźnie odnosiło się do Trumpa. Z kolei Alex Jones wyraził rozczarowanie obecnymi działaniami prezydenta, podkreślając, że dla niego wsparcie może mieć jedynie jego „dawny” wizerunek.
Krytyka nie ogranicza się tylko do tej grupy. Joe Rogan, popularny podcaster, wskazał, że działania Trumpa mogą mieć na celu odwrócenie uwagi od kontrowersji związanych z Jeffreyem Epsteinem. Porównując sytuację do czasów skandalu z udziałem Billa Clintona i Monici Lewinsky, Rogan sugeruje szersze tło politycznych manewrów Trumpa.
Mimo nasilającej się krytyki, sondaże pokazują, że poparcie dla Donalda Trumpa wśród najwierniejszych wyborców pozostaje bez większych zmian. Badania z marca nie wykazały istotnych spadków zaufania wśród sympatyków ruchu MAGA.
Napięcia wewnątrz ruchu MAGA pokazują, że pozornie jednorodne środowisko zaczyna ujawniać wewnętrzne sprzeczności. Konflikt o kierunek polityki zagranicznej może stać się kluczowym testem dla jedności tego ruchu w nadchodzących miesiącach, co komentują amerykańskie media.








Dodaj komentarz