Próba odwołania prezydenta Warszawy nieudana – zebrano za mało podpisów

Inicjatywa mająca na celu odwołanie prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego nie przyniosła oczekiwanego rezultatu. Organizatorzy akcji, na czele z Maciejem Wilkiem, zebrali 111 tysięcy podpisów, co okazało się liczbą niewystarczającą do zwołania referendum. Aby mogło się ono odbyć, konieczne było uzyskanie około 132 tysięcy podpisów.

Maciej Wilk, inicjator Stołecznej Operacji Referendalnej, podczas konferencji prasowej wyraził przekonanie o wyjątkowości podjętej akcji, mimo że nie osiągnięto zakładanych celów. „Jestem przekonany, że ten zryw nie pójdzie na marne”, powiedział, podkreślając przy tym, iż była to akcja oddolna, w której nie uczestniczyły ruchy polityczne.

Wilk wyraził również zdziwienie brakiem wsparcia ze strony partii Prawo i Sprawiedliwość, mimo że jest ona opozycyjna wobec obecnych władz Warszawy.

Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, podziękował publicznie tym, którzy okazywali mu zaufanie i wsparcie jego wizji rozwoju miasta. „Przede mną ponad dwa lata na stanowisku prezydenta Warszawy, dwa kolejne lata pracy nad realizacją planów rozwoju miasta”, dodał, zwracając się jednocześnie do mieszkańców, którzy podpisali się pod inicjatywą, obiecując dalsze starania na rzecz rozwoju stolicy.

Zbiórka podpisów rozpoczęła się dwa miesiące wcześniej, w wyniku afery w Szpitalu Południowym, która zaangażowała bliskich współpracowników Trzaskowskiego. Przykładem dla Warszawy mógł być Kraków, gdzie 24 maja mieszkańcy odwołali prezydenta miasta po zaledwie dwóch latach urzędowania.

Jednak, jak zauważył ekspert Marcin Duma, warszawska sytuacja różni się od krakowskiej. Brakuje wyrazistego lidera i odpowiednich funduszy na przeprowadzenie skutecznej kampanii. W Krakowie istotną rolę odegrał Łukasz Gibała, który dzięki wieloletniemu doświadczeniu i finansowemu wsparciu zdołał odnieść sukces.

Duma wskazał, że zorganizowanie takiej inicjatywy w Warszawie bez lidera, odpowiednich środków i czasu na budowanie zaplecza społecznego było wyjątkowo trudne. Ostatecznie brak politycznego wsparcia oraz konieczność działania w krótkim czasie sprawiły, że inicjatywa Wilka nie mogła dorównać krakowskiemu wzorcowi.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*