Podczas pierwszych międzynarodowych rozmów pod auspicjami ONZ na temat zasad użycia broni wykorzystującej sztuczną inteligencję, Stany Zjednoczone i Rosja sprzeciwiły się klauzulom wymagającym, aby systemy autonomiczne działały w sposób „przewidywalny” i „godny zaufania”. Według źródeł zbliżonych do negocjacji, oba mocarstwa dążyły również do usunięcia wymogu uwzględniania aspektów etycznych przy użyciu tej technologii.
Rozmowy, które odbyły się na początku września w Genewie, zgromadziły setki dyplomatów. Ostatni dzień negocjacji upłynął w napiętej atmosferze, głównie za sprawą delegacji rosyjskiej i amerykańskiej, które szybko i skutecznie przeprowadzały zmiany w dokumentach, wprawiając w osłupienie mniejsze delegacje. Do momentu publikacji, Departament Stanu USA, resort spraw zagranicznych Rosji oraz ONZ nie komentowały przebiegu negocjacji.
Problem użycia broni autonomicznej zyskuje na znaczeniu w kontekście rosnących dyskusji o potencjalnych zagrożeniach związanych z rozwojem sztucznej inteligencji. „WP” przypomina, że już teraz broń autonomiczna jest wykorzystywana na polu walki. Siły USA zastosowały model AI firmy Anthropic do zidentyfikowania blisko 1000 celów w ciągu pierwszych 24 godzin konfliktu z Iranem. Izrael z kolei korzystał z AI do celów inwigilacyjnych w Strefie Gazy.
Nicole van Rooijen, dyrektorka Stop Killer Robots, podkreśla, że Moskwa i Waszyngton, mając największy wpływ na przebieg rozmów, pozostają niechętne prawnym uregulowaniom AI w kontekście militarnym. Jej zdaniem to właśnie te dwa kraje będą miały decydujące znaczenie w dalszym kształtowaniu globalnej polityki dotyczącej broni autonomicznej, co budzi poważne wątpliwości co do przyszłego bezpieczeństwa.
Pierwsza próba uregulowania użycia broni opartej na AI nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, jednak eksperci uważają, że dalsze rozmowy są nieuniknione, jeśli światowa społeczność chce skutecznie zarządzać rozwojem i użyciem tej technologii w przyszłości.








Dodaj komentarz