Polska reprezentacja piłkarska staje przed nowym wyzwaniem, jakim jest wybór głównego bramkarza na nadchodzące mecze Ligi Narodów. Kamil Grabara, faworyt na tę pozycję, doznał poważnej kontuzji więzadeł krzyżowych podczas treningu Juventusu Turyn, co przekreśliło jego szanse na udział w spotkaniach.
Selekcjoner Jan Urban zmuszony jest do poszukiwania rozwiązań w sytuacji, gdy obaj doświadczeni bramkarze – Wojciech Szczęsny i Łukasz Fabiański – zakończyli kariery reprezentacyjne. Choć polska szkółka bramkarzy nadal przynosi owoce, sztab kadry nie może liczyć na sprawdzonych w bojach zawodników.
Bartłomiej Drągowski, choć na zgrupowania przyjeżdża od kilku lat, dotąd nie miał okazji do zaprezentowania pełni swoich możliwości w kadrze. W tym sezonie wrócił do Polski, podpisując kontrakt z Widzewem Łódź, lecz jego forma pozostawia wiele do życzenia.
Alternatywą dla Drągowskiego staje się Marcin Bułka, który z powodzeniem występował w Nicei, a niedawno przeniósł się do Arabii Saudyjskiej. Jego dobre występy w saudyjskiej lidze, gdzie został nawet wyróżniony tytułem bramkarza miesiąca, dają Urbanowi poważny argument za jego kandydaturą.
Kolejnym rozważanym zawodnikiem jest Mateusz Kochalski. Choć zdobył doświadczenie w Lidze Mistrzów, przechodząc do Wieczystej Kraków, w reprezentacji wciąż czeka na swój debiut.
Jan Urban zrezygnował z powołania Łukasza Skorupskiego, mimo że ten był naturalnym następcą Szczęsnego. Powodem mogły być ostatnie błędy i spóźnienia zawodnika oraz domniemany konflikt z Robertem Lewandowskim.
Polska reprezentacja jest w trakcie przygotowań do czterech spotkań Ligi Narodów, które odbędą się w ciągu 11 dni. Rozpoczną się meczem z Bośnią i Hercegowiną na PGE Narodowym w Warszawie, a następnie drużyna zmierzy się m.in. ze Szwecją. Stawką jest nie tylko wynik w turnieju, ale także zgranie nowych kadr bramkarskich przed zbliżającymi się wyzwaniami.
Trener bramkarzy Andrzej Dawidziuk przyznał, że polska reprezentacja musi zmierzyć się z deficytem doświadczenia po odejściu dotychczasowej 'świętej trójcy’ bramkarzy. Wszystko wskazuje na to, że przed Polakami trudny okres zmian i testów, które dopiero z czasem przyniosą rozstrzygnięcia w kwestii obsady bramki.








Dodaj komentarz