W Nakle nad Notecią doszło do tragicznego wypadku, w którym zginął 13-latek. Zdarzenie miało miejsce 21 września na ul. Mickiewicza. Nastolatek wracał ze szkoły i wjechał na oznakowane przejście dla pieszych na elektrycznej hulajnodze, gdzie doszło do zderzenia z autobusem. Chłopiec doznał śmiertelnych obrażeń i poniósł śmierć na miejscu.
Kierowca autobusu, 55-letni mężczyzna, był trzeźwy. Autobus jechał z Bydgoszczy do Nakła z czterema pasażerami na pokładzie. Mł. asp. Kamil Smoliński z Komendy Powiatowej Policji w Nakle nad Notecią poinformował, że wstępne ustalenia wskazują na to, iż chłopiec na hulajnodze wjechał na przejście i uderzył w nadjeżdżający autobus.
Straż pożarna natychmiast odpowiedziała na wezwanie. Dwa zastępy zostały skierowane na miejsce zdarzenia. Młodszy brygadier Bartosz Walkowiak z nakielskiej straży pożarnej wyjaśnił, że konieczne było użycie specjalistycznego sprzętu hydraulicznego i pneumatycznego do wyciągnięcia chłopca spod pojazdu. Mimo szybkiej interwencji służb ratunkowych, chłopca nie udało się uratować, a działania ratunkowe zostały zakończone po jego ewakuacji.
Policja, pod nadzorem prokuratora, prowadzi śledztwo w celu ustalenia szczegółowych przyczyn i okoliczności wypadku. Ten tragiczny incydent rzuca światło na kwestie bezpieczeństwa na drogach, zwłaszcza w kontekście korzystania z nowoczesnych środków transportu, jakimi są hulajnogi elektryczne. Władze apelują o ostrożność i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, aby uniknąć podobnych tragedii w przyszłości.







Dodaj komentarz