Polskie środowisko sędziowskie od lat boryka się z narastającymi problemami, które niedawno eksplodowały, ujawniając kryzys zaufania do Kolegium Sędziów. Kluby, zawodnicy, media i opinia publiczna mają dość skandali oraz błędów, które nie dotyczą jedynie ostatniego incydentu z SMS-em od trenera Adriana Siemieńca.
Pierwsze komplikacje zaczęły się już za czasów Zbigniewa Przesmyckiego, który postawił na wąską grupę sędziów, ignorując potrzebę szkolenia nowych. Efektem jest obecnie wiekowa kadra sędziowska, która nie zawsze nadąża za nowoczesnymi wymaganiami, mimo dostępu do technologii takich jak VAR.
Ostatnie wydarzenia podważają autorytet obecnego przewodniczącego, Marcina Szulca, próbującego naśladować autorytarny styl zarządzania swojego poprzednika. Brak charyzmy i kontroli nad sytuacją sprawiają, że sędziowie decydują się na wyjawianie problemów publicznie lub zgłaszają je wyższym instancjom, jak zrobił to Arkadiusz Wójcik.
Wzrost liczby błędów sędziowskich, zwłaszcza tych popełnianych mimo wsparcia VAR, jest niepokojący. Przykłady niedopuszczalnych decyzji, jak nieprawidłowe wskazywanie spalonych, stały się normą, co podkopuje zaufanie do systemu.
Kolejnym krokiem powinno być większe zaangażowanie w podnoszenie kwalifikacji oraz szkolenie młodszych sędziów. Przez brak perspektywy nie wychowano następców, a wielu sędziów bliskich emerytury nie jest w stanie sprostać współczesnym wyzwaniom. Potrzebne są zmiany, które pozwolą świeżym arbiterom zdobywać doświadczenie już w niższych ligach.
Jako wyjście z impasu proponuje się podział na specjalistów VAR oraz sędziów boiskowych, co mogłoby poprawić jakość decyzji. Doświadczeni arbitrowie mogliby pełnić rolę ekspertów VAR, podczas gdy młodsi i sprawniejsi zarządzaliby grą na boisku.
Nadszedł czas na przejrzystość i zdecydowane działanie. Kolegium Sędziów zaczęło publikować kluczowe interpretacje meczowe, co jest krokiem w dobrym kierunku, choć wciąż potrzebna jest jednoznaczna informacja o zasadach obowiązujących w lidze. Polskie środowisko piłkarskie stoi przed wyzwaniem, które wymaga współpracy i wspólnego działania na rzecz poprawy jakości sędziowania.








Dodaj komentarz