Monika Piątkowska, kandydatka na prezydenta Krakowa popierana przez Koalicję Obywatelską i PSL, podkreśla, że stała się celem anonimowej kampanii internetowej, która, jej zdaniem, może naruszać prawo wyborcze. Podczas sobotniego briefingu Piątkowska zapowiedziała intensyfikację działań kampanijnych w trakcie ostatniego tygodnia przed wyborami, które odbędą się 27 września.
Kandydatka zwróciła uwagę na coraz liczniejsze anonimowe profile w sieci, które dyskredytują ją oraz jej zespół. Działania te, według niej, są finansowane z nieznanych źródeł i mogą stanowić próbę brutalizacji debaty publicznej. Piątkowska zaapelowała do rywali o prowadzenie uczciwej kampanii, zaznaczając, że prezydent Krakowa powinien być osobą odpowiedzialną, etyczną i transparentną.
Wsparcia udzielił jej minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który zaapelował o przestrzeganie prawa i uczciwe prowadzenie kampanii, podkreślając, że łamanie przepisów może prowadzić do poważnych konsekwencji.
Wybory na prezydenta Krakowa są efektem odwołania Aleksandra Miszalskiego z funkcji w maju. Oprócz Piątkowskiej, do walki o prezydenturę stanęło siedmioro innych kandydatów, w tym Michał Drewnicki z PiS, Łukasz Gibała z Kraków dla Mieszkańców i Sławomir Pietrzyk z Socjaldemokracji Polskiej.
Kampania wyborcza w Krakowie nabiera tempa, a atmosferę dodatkowo podgrzewają spory i zarzuty o nieuczciwe praktyki w sieci. W kontekście nadchodzących wyborów znaczenie ma nie tylko program, ale również etyka i transparentność prowadzenia kampanii, co podkreślają zarówno kandydaci, jak i ich wspierający.








Dodaj komentarz