Podczas spotkania Karpackiej Ósemki w ukraińskiej Hucie w obwodzie iwanofrankiwskim, premier Polski Donald Tusk oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski skupili się na znaczeniu utrzymania jedności oraz wspólnych działań na rzecz zakończenia wojny. Spotkanie było okazją do podkreślenia bliskich relacji między oboma krajami.
Zełenski poinformował na mediach społecznościowych, że zarówno Ukraina, jak i Polska są silnymi sąsiadami, przyjaciółmi oraz partnerami wobec wspólnego wroga. Ukrainski prezydent wyraził wdzięczność za nowy pakiet pomocy przygotowany przez Polskę, co uznał za istotny krok w zakresie wsparcia dla jego kraju.
Tusk, odnosząc się do nowego pakietu, wyjaśnił, że przekazał Zełenskiemu szczegóły dotyczące tego wsparcia. Premier podkreślił jednocześnie, że Polska i Ukraina pozostają bliskimi przyjaciółmi, sojusznikami i partnerami. Obaj przywódcy rozmawiali także o dalszym rozwoju Karpackiej Inicjatywy, znanej jako Karpacka Ósemka lub C8, która obejmuje osiem państw: Ukrainę, Polskę, Rumunię, Serbię, Słowację, Czechy, Austrię i Węgry. Inicjatywa ta działa przy wsparciu Unii Europejskiej.
Karpacka Ósemka zainaugurowała swoją działalność podczas piątkowego spotkania w ukraińskich Karpatach. Zełenski podkreślił, że współpraca ma objąć nie tylko kwestie bezpieczeństwa, lecz także energetyki, transportu, handlu i inwestycji. Celem jest zacieśnienie współpracy państw regionu m.in. w zakresie bezpieczeństwa, energetyki, logistyki oraz współpracy gospodarczej i transgranicznej.
Zełenski wyraził gotowość do dzielenia się z Polską doświadczeniami i rozwijania współpracy na korzyść obu stron, zaznaczając, że właśnie tak należy budować relacje między naszymi państwami również w przyszłości.
W ocenie premiera Tuska, wojna wpływająca na gospodarkę wkracza w decydującą fazę. Tusk, będąc na Ukrainie, mówił również o znaczeniu dalszego wsparcia dla Ukrainy i bezpieczeństwa regionu. Zadeklarował, że Polska zdecydowanie popiera integrację europejską Ukrainy, wierząc, że jej członkostwo w Unii Europejskiej wzmocni zarówno Unię, jak i bezpieczeństwo całego regionu.








Dodaj komentarz