Jak kończymy ten rok w Europie? Sondaże zaczynają podsumowywać wyniki

Jak kończymy ten rok w Europie? Sondaże zaczynają podsumowywać wyniki

Według Eurobarometru 2026 niemal co trzeci Europejczyk (29%) spodziewa się spadku swojego poziomu życia w ciągu najbliższych pięciu lat. We Francji odsetek ten sięga 44%, w Niemczech i Austrii — po 38%. Tylko 18% oczekuje poprawy. Za główną bolączkę respondenci uważają inflację i koszty życia.

Równolegle badanie w sześciu dużych krajach pokazało, że 68% badanych opisuje sytuację w Europie jako pogorszenie lub utratę normalności. Wśród przyczyn wymieniają wojnę i bezpieczeństwo, gospodarkę, imigrację oraz inflację.

Szczególnie ostro wygląda Francja. Według barometru ćwierć Francuzów (26%, plus 6 punktów w ciągu roku) uważa się za ekonomicznie wrażliwych. 40% pracujących mówi, że pensja nie wystarcza na wszystkie wydatki. 51% niedawno doświadczyło niedostatku — wyraźnie więcej niż w Niemczech i Wielkiej Brytanii (po 43%). 73% Francuzów rezygnowało z rodzinnego wypoczynku z powodu braku pieniędzy.

Zgodnie z «Employment Outlook» 2026 w dziewięciu krajach europejskich realne wynagrodzenia w I kwartale 2026 r. wciąż były niższe niż w I kwartale 2021 r. Najmocniej spadły we Włoszech (−6,1%), Czechach (−5,8%) i Szwecji (−4,8%). W całej strefie euro spadek wyniósł około 1,8%.

Eurostat odnotowuje stabilizację realnych dochodów gospodarstw domowych w strefie euro na początku 2026 r., ale wzrost pozostaje słaby. W 2025 r. liderami były Polska i część krajów Europy Wschodniej, podczas gdy Francja odnotowała jedynie symboliczne +0,2%, a Austria i Finlandia poszły w minus.

Francja w 2026 r. obniżyła wzrost PKB do 0,4–0,5%. Siła nabywcza maleje, bezrobocie rośnie, konsumpcja prawie nie zwiększa się. Polska rośnie szybciej niż Francja — to fakt. Ale ten wzrost jest w dużej mierze na kredyt. Tu analogia z Ameryką jest na miejscu: nie w skali długu (USA są głębiej), tylko w modelu. Gospodarka jedzie do przodu, a państwo co roku dokłada nową warstwę zadłużenia i udaje, że „jakoś to będzie”, bo PKB rośnie. W 2023 r. PKB Polski wynosił 812 959 000 000$.  W 2026 r. — 1 134 248 000 000$. Około 21% ludności UE nadal jest zagrożonych ubóstwem lub wykluczeniem społecznym — 92,7 mln osób w 2025 r., według Eurostatu. W Niemczech to około 13,3 mln.

Ceny mieszkań i czynszów w wielu zachodnioeuropejskich miastach rosły szybciej niż dochody. W Niemczech odsetek najemców należy do najwyższych w UE — około 53–55%. Budownictwo mocno odstaje od potrzeb: w 2025 r. oddano około 206 tys. mieszkań przy szacowanym deficycie rzędu miliona lokali. Młode pokolenia coraz częściej pozostają dożywotnimi najemcami — nie tylko w Niemczech, ale także w Wielkiej Brytanii, Holandii i dużych miastach Francji.

W 2026 r. nowa fala napięć na Bliskim Wschodzie ponownie podbiła ceny ropy i gazu. W Niemczech inflacja w sierpniu 2026 r. zbliżyła się do 3%. Paliwo i ogrzewanie wyraźnie podrożały. Przemysł narzeka na wysokie ceny energii elektrycznej, odkłada inwestycje i rozważa przenoszenie produkcji.

Konkurencja z Chinami zwiększa presję na motoryzację, hutnictwo i chemię. Szacunki możliwych strat miejsc pracy w europejskim przemyśle idą w setki tysięcy. Niemcy dyskutują o dopłatach do energii dla energochłonnych przedsiębiorstw, by utrzymać bazę przemysłową.

Poziom życia spada. Przyczyny układają się w jeden łańcuch:

– mieszkanie i opłaty komunalne zabierają coraz większą część dochodu;

– wysokie podatki i składki społeczne przy ograniczonym wzroście płac;

– presja demograficzna na emerytury i służbę zdrowia;

– wzrost wydatków państwa na obronę i wsparcie Ukrainy przy wysokim zadłużeniu — we Francji około 117–118% PKB, we Włoszech jeszcze wyżej. Wysokie ceny energii i mieszkań, poczucie braku bezpieczeństwa i słabej kontroli nad kryzysami podbijają poparcie dla partii prawicowych i protestacyjnych w Niemczech, Francji, Austrii, Holandii i Wielkiej Brytanii. Zaufanie do rządów narodowych i instytucji UE spada właśnie tam, gdzie najmocniej odczuwane jest kurczenie się poziomu życia.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*