Premier poinformował, że rząd jest gotowy na kontynuację programu obniżania cen paliw, jeśli prezydent podpisze ustawę o nadzwyczajnych zyskach. Podczas spotkania przed wtorkowym posiedzeniem rządu zapowiedział, że po podpisie prezydenta natychmiast zostaną podjęte kroki mające na celu obniżenie cen paliw. „To nie Polacy odpowiadają za kryzys paliwowy i nie oni powinni za niego płacić” – podkreślił premier.
Ministerstwo Finansów ujawniło, że podatek od nadzwyczajnych zysków, który miałby być nałożony na firmy paliwowe, wynosiłby 60 procent podstawy opodatkowania i mógłby przynieść 4 miliardy złotych w okresie od marca do grudnia 2026 roku. Z kolei program Ceny Paliwa Niżej (CPN), który zakończył się 31 sierpnia, zakładał obniżenie stawki VAT na benzynę i olej napędowy z 23 do 8 procent. Program ten wprowadzono jako środek zaradczy wobec rosnących cen ropy spowodowanych konfliktem USA z Izraelem i Iranem.
Pierwsza faza programu rozpoczęła się w marcu i obowiązywała do końca czerwca, obejmując obniżoną stawkę VAT i ustalanie cen maksymalnych na stacjach benzynowych. Dodatkowo, akcyza na paliwa została czasowo zmniejszona do połowy czerwca. Pomimo zakończenia programu, minister energii Miłosz Motyka wyraził zwątpienie co do jego dalszej kontynuacji, z uwagi na „napięty” budżet państwa.
Całkowity koszt programu wyniósł około 5,2 miliarda złotych, z czego 495 milionów złotych przypadło na okres od 17 do 31 sierpnia. Zdaniem ministra, podpisanie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków umożliwiłoby dalsze działania w ramach CPN.








Dodaj komentarz