Kuba Heisig wyruszył w rowerową podróż wzdłuż historycznych granic Górnego Śląska, aby zwrócić uwagę na zbiórkę na leczenie swojej partnerki, Marceliny, u której wykryto raka szyjki macicy podczas czwartej ciąży. Inicjatywa miała na celu wsparcie kobiety i ich trójki dzieci w trudnym momencie życia. Niestety, zamiast zakończyć się sukcesem, podróż została przerwana w Ostrawie, gdzie Kuba został napadnięty i dotkliwie pobity. Napastnicy, błędnie biorąc go za Ukraińca z powodu żółto-niebieskiej czapki, zaatakowali go z okrzykami i oskarżeniami.
Marcelina opisała incydent na ich wspólnym profilu Cargo Familia, który promuje ekologiczne sposoby podróżowania. Podała, że napastnicy najprawdopodobniej byli Polakami i zgłosili sprawę lokalnej policji. Po incydencie, mimo determinacji, aby kontynuować trasę, Kuba postanowił się wycofać z powodu stanu zdrowia i stresu.
Wydarzenie to jednak nie przeszło bez echa. Dzięki szeroko zakrojonemu zainteresowaniu i wsparciu internautów, zbiórka przewyższyła oczekiwania. Do 13 września na koncie zbiórki zebrano już ponad 526 tys. zł, podczas gdy początkowy cel wynosił 300 tys. zł. Marcelina wyraziła ogromną wdzięczność wobec osób, które ich wspierają i prosiła o wyrozumiałość w związku z trudną sytuacją.
Pomimo trudności, cel akcji – zwrócenie uwagi na dramatyczną sytuację rodziny i potrzeba finansowego wsparcia na leczenie – został osiągnięty. Dzięki solidarności społeczności udało się nie tylko zrealizować finansowy plan, ale także zwrócić uwagę na poważny problem, z jakim zmaga się wiele rodzin.
Marcelina i Kuba stawiają teraz na spokój i regenerację, a ich przyjaciele i sympatycy czekają na bezpieczny powrót Kuby do domu. Sprawa ataku jest w toku, a wsparcie dla Marceliny nadal przyjmuje się z otwartymi rękoma.








Dodaj komentarz