Sejm RP uchwalił ustawę dotyczącą wykonywania wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, którą poparło 241 posłów przy 161 głosach sprzeciwu. 38 parlamentarzystów wstrzymało się od głosu. Ustawa ma teraz trafić do Senatu, gdzie zostanie poddana dalszej analizie i ewentualnym poprawkom.
Nowe przepisy zmierzają do usprawnienia procesu realizacji orzeczeń ETPC poprzez ustanowienie jasnych terminów dla poszczególnych działań. Minister spraw zagranicznych będzie odpowiedzialny za nadzór nad wykonaniem wyroków oraz przydzielanie odpowiedzialności konkretnym organom państwowym.
Krytyka względem ustawy pojawiła się ze strony Krzysztofa Bosaka, wicemarszałka Sejmu i jednego z liderów Konfederacji. Bosak skomentował ustawę na platformie X, twierdząc, że polscy politycy „manią przekazywania kompetencji władzy poza granice” wykazują się „kompletną beznadziejnością”.
Bosak wyraził pogląd, że zjawisko to jest niebezpieczne dla suwerenności państwa. W jego opinii nie tylko lewica, ale także szeroko pojęta prawica ponosi odpowiedzialność za obecną sytuację. Krytykował rozmycie granic między instytucjami państwa a zewnętrznymi ośrodkami władzy, przestrzegając przed gwałtowną utratą podmiotowości państwowej.
Ponadto, Bosak zaznaczył, że elita polityczna w Polsce pozbawiona jest instynktu państwowego i brak jej świadomości wagi suwerenności. W jego opinii, brak ten wynika nie z korupcji, lecz z „silnego kompleksu niższości i chęci przypodobania się zewnętrznym ośrodkom”.
Wicemarszałek podkreślił, że konieczne jest kulturowe odmienienie sytuacji, aby wywrzeć nacisk na tych, którzy wspierają destrukcję polskiej niepodległości. Przestrzegał przed społecznymi i politycznymi konsekwencjami dotychczasowej postawy i wezwał do marginalizowania zwolenników podległości wewnątrz wspólnoty narodowej.
Według Bosaka, brak zmiany na poziomie kulturowym uniemożliwi poprawę w strukturach państwowych, a Polska nadal będzie podmiotem manipulacji zewnętrznych.








Dodaj komentarz