Rozmowy dotyczące budowy stałych baz wojskowych USA w Polsce wkraczają w kluczową fazę. Wiceminister Obrony Narodowej poinformował, że delegacja amerykańska, reprezentująca sekretarza Elbridge’a Colby’ego, przybędzie do Polski w celu wizytacji potencjalnych lokalizacji. Odbędzie się to w najbliższy czwartek i piątek. Polska strona przedstawi kilka propozycji miejsc, które Amerykanie mają również wizytować.
Zainteresowanie ze strony USA jest wyraźne, co potwierdzają słowa wiceszefa MON. Polska, gotowa na poniesienie kosztów związanych z przygotowaniem baz, jest świadoma, że realizacja tego przedsięwzięcia wymaga znacznych nakładów finansowych. Mowa o sumach sięgających kilkunastu, a może nawet kilkudziesięciu miliardów złotych, rozłożonych jednak na wiele lat.
Podczas rozmowy z wiceministrem poruszono również temat potencjalnych lokalizacji. „Nie ograniczamy się jedynie do okolic Wrocławia czy Poznania, bierzemy pod uwagę inne miejsca”, powiedział Paweł Bejda. Zaznaczył, że na stole leży kilka opcji, a niekoniecznie tylko jedna baza. Wybór będzie zależał od ustaleń operacyjnych NATO.
Oficjalne zgłoszenie gotowości do utworzenia stałej bazy miało miejsce w maju bieżącego roku. Po spotkaniu ministrów obrony Polski i USA, Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że Stany Zjednoczone pozytywnie odnoszą się do tego pomysłu, jednak decyzja ostateczna nie została jeszcze podjęta.
Te wydarzenia oznaczają początek intensywnych rozmów, które mogą zaważyć na przyszłym bezpieczeństwie regionu. Polska stara się podejść do kwestii z dużym zaangażowaniem, licząc na długoletnie wsparcie ze strony amerykańskich sił wojskowych.








Dodaj komentarz