W rzece Kokna w pobliżu Złocieńca odkryto ciało martwej rysicy z raną postrzałową. O sprawie poinformowało Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze, które alarmuje, że samica mogła być karmiącą matką, co oznacza zagrożenie dla jej młodych pozostawionych gdzieś w lesie. Bez niej nie mają dużych szans na przeżycie. Do incydentu doszło 7 sierpnia, a całą sytuację bada obecnie policja w Drawsku Pomorskim, która zamierza przekazać sprawę prokuraturze.
Podczas oględzin ciała martwej rysicy, zespół terenowy ZTP oraz Komendant Straży Leśnej Nadleśnictwa Złocieniec potwierdzili, że w ciele zwierzęcia znajdują się elementy metalu, co wskazuje na użycie broni myśliwskiej. Fragmenty pocisku zabezpieczono jako kluczowe dowody w toczącym się śledztwie.
Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze przypomina o ogromnym wysiłku wkładanym w odbudowę populacji rysi w północnej Polsce, gdzie obecnie ich liczba wynosi jedynie około 200 osobników. Rysie są objęte ścisłą ochroną gatunkową. Strata nawet jednego osobnika, a może i jego potomstwa, stanowi znaczący cios dla tych działań.
Marek Józefiak z Greenpeace Polska ostrzega, że problem kłusownictwa w kraju jest poważny i dotyczy nie tylko rysi, ale także innych gatunków chronionych, takich jak wilki i żubry. Józefiak apeluje o zwiększenie nakładów na ochronę przyrody i reorganizację służb państwowych odpowiedzialnych za ten obszar.
Śmierć rysicy zwraca uwagę na problemy związane z ochroną przyrody i możliwościami zwalczania kłusownictwa w Polsce. Eksperci podkreślają konieczność systemowych reform oraz szerokiego wsparcia społecznego dla takich działań. ZTP wciąż apeluje o informacje i pomoc w wyjaśnieniu sprawy, obiecując, że nie pozwolą, by takie incydenty zostały przemilczane.








Dodaj komentarz