Najświeższe dane Eurostatu wskazują na wzrost liczby Europejczyków, którzy nie mogą sobie pozwolić na tygodniowe wakacje: w 2025 roku odsetek ten wyniósł 27,5 proc. To niepodważalny dowód na zmieniające się preferencje urlopowe, które potwierdza prof. Jarosław Korpysa z Uniwersytetu Szczecińskiego. Tygodniowe bądź dłuższe wyjazdy tracą na popularności, a dominują teraz wyjazdy krótsze, trwające od trzech do pięciu dni.
Wyniki badań wskazują, że największe trudności z organizacją tygodniowych wakacji mają Rumuni, Grecy, Bułgarzy i Węgrzy. W Polsce sytuacja jest nieco lepsza, choć wciąż daleko nam do krajów takich jak Luksemburg, gdzie ponad 90 proc. obywateli może sobie pozwolić na tygodniowy wypoczynek. Polacy, z wynikiem 24,5 proc., znajdują się w średniej stawce europejskiej.
Przykładem zmieniających się trendów jest Miłosz ze Szczecina, który zamiast dłuższego urlopu zdecydował się na trzydniowy wypad do Poznania lub Wrocławia. Krótsze wyjazdy to sposób na unikanie większych kosztów i oszczędzanie dni urlopowych. Podobną strategię stosuje Alicja Szymańska, która planuje kilka krótszych wyjazdów blisko domu.
Wpływ na te zmiany mają również rosnące ceny. Transport, wyżywienie i zakwaterowanie stają się coraz droższe, co szczególnie dotyka większe rodziny. Według Związku Banków Polskich przeciętna rodzina wyda w tym roku na wakacje ponad pięć tysięcy złotych, co oznacza wzrost o 16 proc. względem ubiegłego roku.
Prof. Korpysa zauważa, że choć tygodniowe wakacje nie są jeszcze luksusem, to stają się dla wielu dobrem trudniej osiągalnym. Polska, choć bogaci się, zmuszona jest do uważniejszego zarządzania wydatkami. Jednocześnie zmiany na rynku paliw i rosnące koszty usług mogą w przyszłości wpłynąć na dalsze ograniczenie możliwości długiego urlopu.
Znaczenie jakości wypoczynku podkreśla psycholog Aleksandra Sławińska, według której kluczowe jest dostosowanie długości urlopu do własnych potrzeb, a nie pogoń za standardami innych. Jej rada to skupienie się na tym, co sprawi, że urlop będzie rzeczywiście relaksujący.
Krótsze wakacje stają się więc nowym trendem, którego głównym celem jest osiągnięcie satysfakcji z odpoczynku bez nadmiernego obciążenia finansowego.








Dodaj komentarz