Polska kolej stanęła przed niespodziewanymi wyzwaniami związanymi z falą upałów, które nawiedziły kraj pod koniec czerwca. Temperatury sięgające 40 st. C ujawniły braki w przygotowaniu infrastruktury kolejowej do ekstremalnych warunków pogodowych. W jednym z wagonów PKP Intercity stopiły się elementy z tworzyw sztucznych, a temperatury wewnątrz przedziałów przekroczyły 70 st. C. Na niektórych liniach doszło do rozciągnięcia przewodów trakcyjnych, co powodowało zwarcia.
System klimatyzacji, z którego korzysta 75% wagonów i 77% zespołów trakcyjnych, okazał się niewystarczający na upały powyżej 35 st. C. Przepisy zakładają, że klimatyzacja obniża temperaturę o 6-8 st. C względem zewnętrznej, co przy 40 st. pozostawia pasażerom niewiele komfortu. Problemem jest również rosnące natężenie promieniowania słonecznego, które znacznie przekracza przyjmowane w projektach pojazdów 700 watów na m kw.
Według członka zarządu PKP Intercity, Adama Wawrzyniaka, nadszedł czas na zmianę obecnych norm, jako że klimat się ociepla. Mimo to, na razie podróżni mają możliwość zwrotu biletów bez dodatkowych opłat w związku z falą upałów, co PKP Intercity ogłosiło w mailach do klientów.
PKP Intercity podjęło liczne działania w odpowiedzi na kryzys. Wyposażono pociągi w zapasy wody, wprowadzono możliwość honorowania biletów w pociągach innych przewoźników, a lokomotywy rezerwowe rozmieszczono w kluczowych punktach. Jednakże infrastruktura wymaga dalszych przeglądów i modernizacji, by uniknąć problemów takich jak zwarcia na linii Warszawa-Gdańsk, co skutkowało masowymi opóźnieniami.
Vice-minister infrastruktury, Piotr Malepszak, podkreślił, że konieczne jest wzmocnienie nadzoru nad infrastrukturą i podjęcie systemowych działań projektowych. Problemy z przewodami trakcyjnymi rozwiązano doraźnie poprzez montaż dodatkowych elementów na słupach trakcyjnych.
Zmieniający się klimat wymaga nowego podejścia, a obecne procedury awaryjne i systemy zarządzania kryzysowego są niewystarczające. Przykładem jest niedostateczna komunikacja podczas awarii sieci, co jest kolejnym obszarem do poprawy.
Malepszak zaznaczył, że konieczne jest również wzmocnienie nadzoru nad kluczowymi procesami technologicznymi, co ma zapobiec problemom infrastrukturalnym jak te, które miały miejsce na trasie do Zakopanego. Reforma ta obejmować będzie również specyfikacje przy zakupie nowych pojazdów, aby lepiej odpowiadały one na wyzwania klimatyczne w przyszłości.








Dodaj komentarz