W Gliwicach, na Śląsku, pod koniec ubiegłego tygodnia doszło do niebezpiecznej sytuacji z udziałem małego dziecka. Trzyletni chłopczyk opuścił swoje mieszkanie i znajdował się samotnie w pobliżu ruchliwej ulicy. Zaniedbanym dzieckiem zainteresowało się kilku przechodniów, którzy szybko powiadomili odpowiednie służby. Jak informuje podkomisarz Marzena Szwed z gliwickiej policji, dziecko zostało rozpoznane przez osoby, które je znały i natychmiast wrócone do budynku.
Na miejscu interweniował patrol policyjny, który w mieszkaniu zastał jeszcze dwoje innych dzieci: niemowlę oraz dziecko w wieku wczesnoszkolnym. Obecna była także ich matka. Kobieta miała ponad 1,7 promila alkoholu we krwi i swoim zachowaniem utrudniała prowadzenie czynności. Policjanci zastali również w domu wszechobecny nieporządek oraz zaniedbanego psa, który kulał i wymagał opieki weterynaryjnej.
Z powodu panujących warunków, które budziły ogromne zastrzeżenia, na miejsce wezwano zarówno zespół ratownictwa medycznego, jak i pracowników pomocy społecznej. Służby podjęły decyzję o natychmiastowym zabezpieczeniu dzieci i przekazaniu ich do pieczy zastępczej. Matka dzieci została przewieziona do izby wytrzeźwień. W sprawie toczy się postępowanie, które ma na celu ustalenie, czy zachowanie rodziców mogło narazić dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
Policja podkreśla kluczową rolę świadków, którzy zareagowali na widok bezbronnie spacerującego dziecka, zaznaczając, że bez ich interwencji sytuacja mogła skończyć się tragicznie.








Dodaj komentarz