W czwartek rano rakieta Ch-101, najprawdopodobniej rosyjskiego pochodzenia, naruszyła polską przestrzeń powietrzną i spadła w okolicach wsi Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim. Do zdarzenia doszło w trakcie zmasowanego ataku sił rosyjskich na Ukrainę, który miał miejsce w nocy ze środy na czwartek.
Wicepremier oraz szef Ministerstwa Obrony Narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, poinformował o incydencie, wskazując, że drugi pocisk, również znajdujący się blisko Polski, przed granicą zawrócił. Premier Donald Tusk podał, że rakieta była uzbrojona w dużą ilość ładunków wybuchowych i istnieje duże prawdopodobieństwo, że była rosyjska.
Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych, gen. Ireneusz Nowak, potwierdził, że była to rakieta typu Ch-101, zdolna do przenoszenia ładunków jądrowych, która eksplodowała po zderzeniu z ziemią. Były pilot wojskowy, Michał Fiszer, zwraca uwagę na procedury dotyczące zestrzeliwania takich obiektów.
Do incydentu odniósł się również wiceszef MON, dodając, że tej nocy w stronę Polski zmierzało około 20 rakiet, jednak dzięki wspólnemu działaniu polskich i sojuszniczych sił, udało się uniknąć poważniejszych konsekwencji. Polskie F-16, wsparte przez sojusznicze samoloty rozpoznawcze i tankowce, zostały skierowane do zabezpieczenia przestrzeni powietrznej.
Po południu Prokuratura Okręgowa w Lublinie potwierdziła, że na miejscu upadku rakiety znaleziono materiał wybuchowy w znacznej ilości. Amerykańska strona, jak przekazała wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, natychmiast nawiązała kontakt, a amerykańscy eksperci obecnie badają miejsce zdarzenia.
W nocy, kiedy doszło do incydentu, atakowane były również inne obszary, w tym Lwów. Polska koordynuje działania z sojusznikami z NATO, analizując szczegóły incydentu. Ambasador USA w Warszawie, Tom Rose, zabrał głos w tej sprawie, zaznaczając, że wspólne ustalenia są w toku.
Choć w wyniku wydarzenia nie odnotowano ofiar ani zniszczeń, sytuacja podniosła napięcie w regionie. Władze podkreślają konieczność zwiększenia odporności na takie prowokacje i współpracy w ramach sojuszu dla zapewnienia bezpieczeństwa.








Dodaj komentarz