Lisa Kudrow, znana na całym świecie z roli Phoebe Buffay w serialu „Przyjaciele”, przed laty odwiedziła Polskę w ramach podróży mającej na celu odkrycie historii swojej rodziny. W dokumencie „Who Do You Think You Are?” aktorka ujawniła, że w Gdyni mieszka jej daleki kuzyn ze strony ojca, którego przez lata uważała za zmarłego.
Podróż ta miała miejsce w 2008 roku i była ważnym elementem poszukiwań korzeni rodzinnych Kudrow. Aktorka, urodzona w Los Angeles, od zawsze podkreślała swoje żydowskie pochodzenie i nie ukrywała, jak istotna była dla niej ta wyprawa. Jej przodkowie wywodzili się z terenów dzisiejszej Białorusi oraz Polski, Niemiec i Węgier. Tragiczne losy rodziny, w tym ofiary Holokaustu, były dla niej trudnym tematem, z którym musiała się zmierzyć.
Jednym z kluczowych momentów podróży była wizyta w miejscowości Ilia na Białorusi, gdzie mieszkała część rodziny Kudrow. Tam dowiedziała się, że jej prababka została zamordowana przez Niemców podczas II wojny światowej. Ta część historii rodziny była dla aktorki wyjątkowo bolesna i przez wiele lat trudno było jej się z nią pogodzić.
Jednak najbardziej wzruszające chwile Kudrow przeżyła w Polsce. W Gdyni spotkała się z Bolesławem Barudinem, swoim dalekim kuzynem od strony ojca. Aktorka była przekonana, że mężczyzna zmarł, dlatego jego odnalezienie było dla niej ogromnym zaskoczeniem. Jak powiedziała, odkrycie żyjącego krewnego było jednym z najbardziej poruszających momentów podróży i pozwoliło jej symbolicznie zamknąć trudny rozdział związany z historią rodziny.
Lisa Kudrow podkreślała, że możliwość poznania krewnego, którego wcześniej uważała za zmarłego, była doświadczeniem niezwykle emocjonalnym. Odkrycie to pozwoliło jej lepiej zrozumieć własne korzenie i lepiej osadzić swoją tożsamość w kontekście historii rodziny. Dzięki tej podróży Kudrow mogła zweryfikować opowieści przekazywane przez bliskich, a także poznać fakty, które wcześniej były dla niej nieznane.








Dodaj komentarz