Sebastian Majtczak: Areszt przedłużony, izolacja i ograniczenia w kontaktach

Sebastian Majtczak, oskarżony o spowodowanie wypadku, w którym zginęły trzy osoby, pozostanie w areszcie na kolejne trzy miesiące. Sąd w Piotrkowie Trybunalskim podjął decyzję o przedłużeniu tymczasowego aresztu. Wypadek miał miejsce na autostradzie A1, kiedy to prowadzone przez Majtczaka BMW zderzyło się z samochodem, w którym podróżowała młoda rodzina.

Oskarżony przebywa w izolacji od ponad roku, co według jego obrończyni, Katarzyny Hebdy, stanowi dla niego poważne obciążenie psychiczne. Majtczak ma ograniczone kontakty z rodziną, może widywać się z bliskimi raz w tygodniu i odbywać jedną rozmowę telefoniczną z prawnikiem. W ubiegłym roku ograniczono mu możliwość rozmów z matką po tym, jak w trakcie jednej z rozmów telefonicznych wykryto przekazywanie słuchawki osobom trzecim, sugerującym posiadanie wpływów mogących wpłynąć na warunki jego aresztu.

Mimo że Majtczak nie jest bezpośrednio związany z podejrzanymi osobami, decyzją sądu ograniczono jego kontakty z bliskimi. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie płatnej protekcji, ale do tej pory nie ustalono, kto kryje się za tajemniczymi pseudonimami przywoływanymi podczas rozmowy.

Sędzia Renata Folkman zaproponowała Majtczakowi, by wykazał, iż pozwolenie na rozmowy telefoniczne z żoną przyczyni się do utrzymania więzi rodzinnych. Katarzyna Hebda argumentowała, że oskarżony już poniósł konsekwencje swoich działań i zapewniała, że rozmowy z żoną będą dotyczyć jedynie życia codziennego. Jednak w sądzie okazało się, że Majtczak nie zna aktualnego miejsca pobytu swojej żony, co wywołało zaskoczenie.

Ostatecznie, mimo wątpliwości, sąd zgodził się na pozwolenie Majtczakowi na kontynuowanie kontaktów telefonicznych z żoną, co może wpłynąć na poprawę jego stanu psychicznego podczas pobytu w areszcie.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*