Patrol wodny Straży Miejskiej w Gdańsku uratował czworo dzieci, które znalazły się w niebezpiecznej sytuacji na wodach Zatoki Gdańskiej. Do zdarzenia doszło w sobotę, gdy silny południowo-zachodni wiatr zniósł dzieci na desce typu SUP około 400 metrów od brzegu. Było to blisko wejścia do Portu Gdańskiego, gdzie pływają duże jednostki.
Sytuację zauważyli funkcjonariusze patrolujący Martwą Wisłę i Motławę. Z pomocą lornetek dostrzegli dryfującą grupę dzieci, które nie miały kamizelek ratunkowych ani żadnych innych środków asekuracyjnych. Obecność dzieci w ruchliwym rejonie portu stanowiła bezpośrednie zagrożenie dla ich życia i zdrowia.
Funkcjonariusze natychmiast podjęli działania ratunkowe. Szybko ewakuowali dzieci z deski i przetransportowali je na swoją łódź. Następnie rozpoczęto poszukiwania opiekunów dzieci. Jeden z nich znajdował się na plaży w Gdańsku Brzeźnie i sygnalizował swoją obecność.
Dzieci bezpiecznie przekazano opiekunowi, który został pouczony o niebezpiecznej sytuacji. Strażnicy przypomnieli o konieczności zachowania szczególnej ostrożności podczas korzystania ze sprzętu wodnego i apelowali o używanie kamizelek ratunkowych.
Całe zdarzenie zakończyło się szczęśliwie dzięki szybkiej reakcji patrolu wodnego. Stanowi to jednak kolejne przypomnienie o zmienności warunków pogodowych na wodzie oraz potrzebie stałego nadzoru dorosłych nad aktywnością dzieci w takich miejscach.








Dodaj komentarz