Katalog przewinień, za które rowerzyści mogą zostać ukarani, jest wyjątkowo szeroki, a najwięcej emocji wzbudza kwestia jazdy po chodniku. Chociaż w pewnych sytuacjach, jak na przykład podczas złej pogody lub opieki nad dzieckiem, jest to dopuszczalne, rowerzyści muszą pamiętać, że na chodniku są jedynie gośćmi. Mandaty grożą za jazdę z prędkością wyraźnie wyższą niż piesi lub za nieustąpienie im pierwszeństwa. Surowe kary czekają również za przejeżdżanie przez pasy bez wyznaczonego przejazdu rowerowego – w takich miejscach należy zejść z roweru i go przeprowadzić.
Nowe przepisy, które wejdą w życie 3 czerwca 2026 roku, wprowadzają istotne zmiany dotyczące obowiązku noszenia kasków ochronnych przez rowerzystów poniżej 16. roku życia. Dla dorosłych kask nadal pozostaje kwestią wyboru, jednak opiekunowie dzieci jeżdżących bez niego muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi. Zmiana ta ma na celu zmniejszenie liczby urazów czaszkowo-mózgowych wśród najmłodszych uczestników ruchu, którzy są najbardziej narażeni na poważne obrażenia w wyniku upadków podczas jazdy.
Za jazdę pod wpływem alkoholu rowerzysta może otrzymać mandat w wysokości 1000 zł w przypadku stwierdzenia 0,2–0,5 promila, a 2500 zł, jeśli przekroczy 0,5 promila. Policja stale kontroluje także stan techniczny rowerów, co obejmuje sprawdzanie obowiązkowego wyposażenia. Każdy rower musi być wyposażony w przednie światło białe lub żółte oraz tylne czerwone odblaskowe i pozycyjne, z co najmniej jednym sprawnym hamulcem i dzwonkiem lub innym sygnałem dźwiękowym. Brak tych elementów, zwłaszcza przy ograniczonej widoczności, jest podstawą do wymierzenia kary.
Jak podkreślają eksperci, nowe przepisy, choć surowe, są niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu. W przypadku poważniejszych wykroczeń, jak spowodowanie kolizji lub zagrożenie dla życia i zdrowia innych osób, policja może skierować sprawę do sądu, gdzie grzywna może sięgnąć nawet kilkunastu tysięcy złotych.








Dodaj komentarz