Analitycy serwisu reflex.com.pl poinformowali, że 23 lipca ceny paliw w Polsce znacząco wzrosły. Benzyna bezołowiowa 95 kosztowała średnio 7,38 zł za litr, co oznacza wzrost o 0,29 zł w ciągu tygodnia. Cena benzyny bezołowiowej 98 wyniosła 8,18 zł za litr, rosnąc o 0,26 zł. Olej napędowy podrożał o 0,47 zł, osiągając cenę 7,80 zł za litr. Jedynym paliwem, którego cena nie wzrosła, był autogaz, kosztujący 3,16 zł za litr, co oznacza minimalny spadek o 0,01 zł.
Prognozy na nadchodzący tydzień sugerują dalszy wzrost cen. Benzyna 95 ma kosztować 7,45 zł za litr, a benzyna 98 wzrośnie do 8,30 zł za litr. Cena oleju napędowego ma sięgnąć 8,20 zł za litr, a autogaz pozostanie na poziomie 3,16 zł za litr. Wzrosty cen paliw są efektem zakończenia pakietu CPN przez rząd 1 lipca, co spowodowało powrót do standardowych stawek VAT oraz zniesienie maksymalnej ceny paliw na stacjach benzynowych. Dodatkowo, w czerwcu wygasły przepisy o obniżce akcyzy na paliwa.
Premier Donald Tusk wykluczył możliwość ponownego wprowadzenia pakietu CPN. Tymczasem na rynkach światowych również zauważa się wzrost cen ropy naftowej. Baryłka ropy Brent przekroczyła 100 USD, co jest wynikiem napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w kontekście działań prezydenta USA Donalda Trumpa wobec Iranu. West Texas Intermediate osiągnęła cenę 91,4 USD za baryłkę, co jest najwyższą wartością od połowy czerwca.
Sytuacja na rynku paliw wywiera duży wpływ na kierowców w Polsce, którzy muszą się mierzyć z rosnącymi kosztami. W obliczu tej sytuacji, społeczeństwo oczekuje zdecydowanych działań ze strony rządu, choć opinie na temat konkretnych rozwiązań są podzielone.








Dodaj komentarz