38-letni obywatel Ukrainy zostanie wydalony z Polski oraz otrzyma zakaz wjazdu do strefy Schengen na 10 lat – podał portal RMF FM. To wynik incydentu, do którego doszło w poniedziałek na stacji metra Warszawa Centrum, gdzie doszło do znacznych zakłóceń w ruchu pociągów i ewakuacji kilkuset osób.
Wydarzenia miały miejsce 21 lipca około godziny 17:00. Mężczyzna rzucił na tory plecak, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Służby zareagowały szybko, przeprowadzając ewakuację i wstrzymując ruch pociągów, co sparaliżowało komunikację na około dwie godziny. W tym czasie konieczne było uruchomienie komunikacji zastępczej.
Jak się okazało po przeszukaniu plecaka, nie zawierał on żadnych niebezpiecznych przedmiotów. Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako chuligański wybryk, a nie działalność na zlecenie. Po zatrzymaniu podejrzanego przez policję, został on przekazany Straży Granicznej. Komendant Straży podjął decyzję o jego wydaleniu z kraju.
Decyzja o zakazie wjazdu na terytorium Polski i całej strefy Schengen ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa i prewencję przed podobnymi incydentami w przyszłości. Całe zajście wywołało spore zamieszanie wśród pasażerów warszawskiego metra i pokazało, jak szybko mogą zostać podjęte działania w sytuacjach zagrożenia.








Dodaj komentarz