Na przełomie 2025 i 2026 roku do polskich gospodarstw domowych trafił rządowy „Poradnik bezpieczeństwa”, opracowany przez MON, MSWiA oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Przewodnik zaleca posiadanie radia zasilanego bateriami lub na korbkę, by w razie kryzysu móc słuchać Polskiego Radia i TVP. Problem stanowi brak informacji o częstotliwościach nadawania, co może prowadzić do nieporozumień i wykorzystania tego potencjalnego wektora ataku.
Bezpieczne i zaufane komunikaty radiowe mogą być kluczowe, zwłaszcza gdy inne środki komunikacji zawodzą. Niestety, wiele odbiorników w Polsce obejmuje pasma MW i SW, które pozostają niewykorzystane przez polskich nadawców. Tworzy to tzw. „puste” pasmo, które może być łatwo zhakowane i użyte do emisji fałszywych komunikatów w kryzysowych momentach.
Techniki dezinformacji radiowej, takie jak zagłuszanie, podszywanie się pod nadawcę czy użycie „deepfake audio”, stanowią realne zagrożenie. Takie metody były stosowane historycznie i mogą przybierać na sile, wprowadzając chaos i niepewność w momentach kryzysowych.
Rozgłośnie radiowe w dzisiejszych czasach są częścią złożonych systemów internetowych, co czyni je podatnymi na cyberataki. Istnieje również ryzyko używania silniejszego sygnału nadawczego do zagłuszania oraz emisji na nieużywanych częstotliwościach. Przykłady z Ukrainy i Rosji pokazują, jak takie działania mogą wpływać na społeczeństwo.
Problem wykracza poza techniczne możliwości ataków – brak wiedzy społeczeństwa na temat „pustych” pasm stanowi dodatkowe ryzyko. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że radioodbiorniki oferujące MW i SW nie są wykorzystywane przez żadnego legalnego nadawcę.
Aby zwiększyć bezpieczeństwo, eksperci sugerują uzupełnienie Poradnika o konkretne informacje dotyczące częstotliwości nadawania i edukację w zakresie zagrożeń związanych z dezinformacją radiową. Kluczowe jest także promowanie potwierdzania autentyczności komunikatów w innym, niezależnym źródle, zanim podejmie się na ich podstawie decyzje.
Tymczasem świat zmierza w kierunku rozwiązań cyfrowych, które umożliwiają autoryzację sygnału, podobnie jak w systemie nawigacji Galileo OSNMA. Jednak radio pozostaje cennym narzędziem komunikacyjnym, w które odbiorcy wciąż pokładają duże zaufanie, szczególnie w sytuacjach kryzysowych.








Dodaj komentarz