Kontrowersje wokół odmowy zwrotu kosztów dla obrońcy w sądzie administracyjnym

Rzecznik Praw Obywatelskich, Stanisław Trociuk, złożył do Sądu Najwyższego kasację w sprawie odmowy zwrotu kosztów dojazdu obrońcy kierowcy uniewinnionego z zarzutu przekroczenia prędkości. Sprawa ta zyskała uwagę, gdyż ilustruje szerszy problem w polskim systemie sądownictwa administracyjnego.

Kierowca, przedstawiony w artykule gazety „Rzeczpospolita”, został uniewinniony od zarzutu przekroczenia dopuszczalnej prędkości o 23 km/h. Mimo wygranej, sądy w dwóch instancjach nie zgodziły się na pełny zwrot kosztów dla obrońcy, w tym kosztów podróży adwokata, który siedem razy dojeżdżał na rozprawy z innego miasta. Zdaniem sądów, te wydatki miałyby mieścić się w ogólnym wynagrodzeniu pełnomocnika.

Stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich wskazuje na problematyczne stosowanie przepisów o kosztach postępowania sądowego. Art. 206 i 207 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi dają sądom możliwość odstąpienia od zasądzenia zwrotu kosztów, co jest jednak wyjątkiem mającym zastosowanie tylko w szczególnych przypadkach. W praktyce, jak zauważa RPO, te przepisy zostały przekształcone w narzędzie do ograniczania wynagrodzenia pełnomocników prawnych, co w konsekwencji osłabia przewidywalność reżimu kosztowego dla stron postępowania.

Trociuk podkreśla, że w polskim prawie, w przeciwieństwie do niemieckiego, zbyt niska aktywność pełnomocnika często staje się podstawą do odmowy zwrotu kosztów, nawet po wygranej. Istnieje precedens, że Sąd Najwyższy odrzucał takie podejście w kontekście postępowań cywilnych, jednak w sądach administracyjnych nadal ono obowiązuje.

Porównując polskie regulacje z niemieckimi i austriackimi, standardy dotyczące kosztów są bardziej klarowne za granicą. W Niemczech i Austrii obowiązuje zasada, że strona przegrywająca pokrywa koszty procesu, a ich wysokość ustalana jest taryfowo. Sądy oceniają jedynie konieczność poszczególnych wydatków, a nie ogólną ocenę efektywności pracy pełnomocnika.

Sprawa, nad którą pochylił się Rzecznik Praw Obywatelskich, ukazuje potrzebę reewaluacji polskich przepisów i praktyki, by dostosować je do modelów bardziej przyjaznych dla stron postępowania. Kasacja RPO to krok w kierunku zwiększenia przewidywalności i sprawiedliwości systemu prawnego, który powinien gwarantować adekwatne wynagrodzenie dla profesjonalnych pełnomocników, nie obawiając się jego arbitralnego ograniczenia przez sądy.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*