Firma Elbit Systems przedstawiła innowacyjną koncepcję przebudowy klasycznego statku handlowego na mobilną bazę dla bezzałogowych samolotów. Projekt nie ma na celu zastąpienia tradycyjnego lotniskowca, lecz stworzenie mobilnej platformy do misji rozpoznawczych, obserwacyjnych i naprowadzania na cele. Fundamentem tego pomysłu jest bezzałogowy samolot Hermes 650 Spark, zdolny do 24-godzinnych operacji przy zasięgu 300 km, a w przypadku użycia łączności satelitarnej, nawet dalej.
Hermes 650 został zaprojektowany jako platforma rozpoznawcza z możliwością monitorowania rozległych obszarów dzięki zaawansowanemu wyposażeniu w kamery elektrooptyczne, termowizyjne, radary i systemy rozpoznania radioelektronicznego. Podstawą skuteczności projektu jest integracja z innymi systemami, takimi jak amunicja krążąca SkyStriker. Bezzałogowiec miałby identyfikować cele, które później byłyby eliminowane przez SkyStriker z pokładu statku.
Jednym z największych wyzwań jest bezpieczne lądowanie dronów na poruszającej się jednostce morskiej. Hermes 650 potrzebuje około 200 metrów pasa startowego, co wydaje się możliwe do zrealizowania na pokładzie dużego frachtowca. Większym problemem jest końcowa faza lądowania na morzu, gdzie warunki bywają zmienne i skomplikowane. Elbit Systems nie ujawniło jeszcze, jakie technologie zostaną użyte do rozwiązania tego problemu.
Projekt przebudowy statku wymagałby szeroko zakrojonych zmian, w tym instalacji zbiorników paliwa lotniczego, magazynów części zamiennych, centrów dowodzenia oraz systemów łączności i obsługi technicznej dronów. W przypadku wyposażenia w broń, niezbędne byłyby również specjalne magazyny amunicji.
Elbit Systems przedstawia tę koncepcję jako projekt rozproszonego systemu rozpoznania i wskazywania celów, nie jako konkurencję dla konwencjonalnych lotniskowców. Choć technicznie jest to wykonalne, firmy będą musiały udowodnić, że system działa skutecznie w rzeczywistych warunkach na morzu, zanim będzie mógł być wdrożony przez jakąkolwiek marynarkę wojenną.








Dodaj komentarz